Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

środa, 27 listopada 2013

TAG: Kocham zimę!

W związku z tym, że na ulicach przygotowania do świąt idą pełną parą, a w moim rodzinnym Białymstoku temperatura spadła poniżej bezpiecznej granicy zera stopni postanowiłam zrobić Tag: Kocham jesień!


Serdecznie zapraszam :)



1) Ulubiony produkt do ust

Uwielbiam Lovely, Natural Lip Stick pomadka w sztyfcie z kamforą i mentolem, Masełko do ust z Nivea, vanilla i macadamia i oczywiście Carmex. O dwóch pierwszych produktach poczytacie TUTAJ.
Ochrona ust zimą to podstawa, jest tak samo ważna jak ochrona rąk, z tą różnicą, że na ręce nakłaamy rękawiczki, a na usta pomadkę ochronną. Dla mnie pomadka to zimowy must have!



2) Ulubiony lakier do paznokci

Lubię bardzo delikatne kolory, berze i pudrowe róże.


3) Ulubiona świeca

Takie samo pytanie padło już w Tagu: Kocham jesień. Moje ulubione zapachy to nadal pomarańcza i mandarynka, ta ostatnia bardzo kojarzy mi się ze świętami <3


5) Ulubiony napój

Ostatnio bardzo posmakowała mi herbata miętowa z dodatkiem czekolady, zioła, herbaty owocowe i kakao.


6) Ulubiony dodatek/ubranie

Czapka! Obecnie jestem posiadaczką 3 czapek i każdą lubię tak samo. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez czapki w taki mróz czy śnieżycę!


7) Ulubiona fryzura na zimę

Lubie chodzić w spiętych włosach, jednak czapka to zdecydowany przeciwnik koków czy innych fryzur. Jako, że większość czapek jakie mam są z pomponami, to gdy mam zrobiony kok, pompon dosyć dziwnie odstaje. Zazwyczaj decyduję się na rozpuszczone włosy upchnięte pod czapkę


8) Co najbardziej lubisz robić zimą

Uwielbiam długie wieczory, ale tylko we weekendowe, nie lubię wracać po ciemku ze szkoły czy z miasta. Wieczór z dobrą książką, filmem, albo pracą domową z matematyki (pozdrawiam pana Kiełbasę, który dba, żeby moje wieczory nie były zbyt nudne) jest idealny :)


9) Najładniejsze wspomnienie związane z zimą

Ciężko powiedzieć, najładniejsze to może złe określenie, ale najmilej wspominam wyjścia na sanki :) Będąc dzieckiem większość dnia spędzałam na podwórku zjeżdżając na sankach czy lepiąc  bałwana. Przyznam szczerze, pomimo tego, że mam 18 lat bardzo chętnie wybrałabym się jeszcze na sanki :)


10) Ulubiony trend w modzie na zimę

Kominy i grube rękawiczki :) To najlepiej zgrana para jaką można sobie wyobrazić :)


11) Ulubione piosenki na zimę

Najczęściej włączam sobie kolędy albo po prostu tą składankę na YT- polecam! :)


12) Ulubiony zimowy sport

Leniuchowanie na czas :) No i jeszcze lubię jeździć na łyżwach (szkoda tylko, że jak jeżdżę to stanowię zagrożenie dla większości ludzi)


13) Czego nie lubisz zimą

Nie lubię to chyba słabe określenie, wprost nie cierpię oblodzonych chodników, które są posypane piaskiem. Wstrętne błoto wcale nie zmniejsza ryzyka poślizgu, wręcz na odwrót... bardzo nieciekawie jest fiknąć na chodniku ;p



14) Co mi się kojarzy z zimą

Choinka, mandarynki, kupowanie prezentów, reklama Coca-Coli :)



ZIMA JEST MAGICZNA <3

Zapraszam do wzięcia udziału w tagu :)





Pozdrawiam  RedHairControl

niedziela, 24 listopada 2013

Serum z olejkiem arganowym Marion, recenzja



To jest chyba najlepszy produkt do końcówek jakiego używałam. Co prawda nigdzie nie jest napisane, że serum przeznaczone jest właśnie do końcówek, ale aplikowanie go na całe włosy było by dosyć ryzykowne, bo może obciążać.

Skład:

Cyclopentasiloxane
Emolient tworzący na powierzchni włosa warstwę zapobiegającą nadmiernemu odparowywaniu wody. Ma
działanie nawilżające i wygładzające.



Dimethiconol
Alkohol stosowany w kosmetykach do opalania i kolorówce. Podobnie jak Cyclopentasiloxane ma działanie wygładzające i nawilżające, ale także regenerujące. Jest odporny na wysokie temperatury :)



Dimethicone
Stosowany na skórę chroni ją prze wysuszeniem i utratą wody. Dzięki tej substancji, łatwiej rozczesać włosy, zarówno na sucho jak i na mokro, dodatkowo ma  działanie antystatyczne,dzięki czemu włosy się nie elektryzują.


Phenyl Trimethicone
Zalicza się do sylikonów bezpiecznych, które nie wyrządzają krzywdy naszym włosom. Niestety nie nawilża włosów, ma właściwości jedynie wygładzające i redukujące puszenie.



Isopropyl MyristateSubstancja natłuszczająca, nawilżająca, wygładzająca, zapewniająca ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka.



Argania spinosa Kernel Oil
Czyli zwyczajny olej arganowy. Nawilża, wzmacnia i ochrania włosy przed działaniem słonecznym




Parfum, Cl 47000, Cl 26100, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Benzyl Cinnamate - pachnidełka i barwniki


Moja opinia:



Olejek pięknie wygładza i nawilża włosy. Nakładam go na lekko wilgotne kosmyki co ułatwia rozczesywanie. Stosuję go od ok 2 tygodni i już widzę znaczną poprawę w wyglądzie końcówek. Trochę porównuję go to jedwabiu z Natura Silk i zdecydowanie ten bardziej przypadł mi do gustu.

Włosy są sypkie, miękkie, nawilżone i wygładzone :) ale żeby nie było tak słodko i kolorowo, to muszę powiedzieć, że ma niestety silny chemiczny, aczkolwiek przyjemny zapach, który u mnie niestety nie utrzymuje się na włosach.













Miałyście już do czynienia z tym serum ? Co o nim sądzicie ?



Pozdrawiam  RedHairControl


piątek, 22 listopada 2013

40% w Rossmannie, moje zakupy :)

Hej :)

Jako, że takie promocje w Rossmannie zdarzają, się niezwykle rzadko, postanowiłam wybrać się na zakupy. Muszę przyznać, że nie miałam przygotowanej żadnej specjalnej listy zakupów, po prostu poszłam z myślą, że kupię co mi wpadnie w ręce.







Prawdę mówiąc trochę się zawiodłam. Ogólnie kupiłam 7 produktów z czego promocję objęło tylko 3.... Przy kasie okazało się, że lakier do paznokci z Wibo nie zalicza się do promocji... Nie, że ten lakier jest za drogi czy coś, ale co to za wybieranie produktów z szafy ? Z kolorówki kupiłam jedynie puder, kredkę i tusz to rzęs.



Ogólnie rzecz ujmując, zakupy uważam za całkiem udane :)







Oto moje zakupy:


Puder- Miss Sporty So Matte Perfect Stay 002






Kredka do oczu. Jestem już posiadaczką czarnej, fioletowe, brązowej i miedzianej kredki z Lovely, więc zdecydowałam się jeszcze na granatową, kolor 02


tak wygląda na dłoni


Tusz oczywiście skojarzył mi się z Lovely Pump up, jednak zdecydowałam się na zakup w celu zrobienia porównania obu tuszy :)




Lakier do paznokci Wibo Express Growth nr 3.




Odzywka do włosów Alterra z granatem i aloesem :) Pomimo, że jestem obecnie w trakcie testowania odżywki z Nivea Long Repair, to w postaram zrobić się recenzję obu odżywek jeszcze przed świętami :)





Mam bardzo wrażliwą skórę, jedyne nawilżacze do ciała, których mogę używać, to te które są przeznaczone stricte dla maluszków. Na pewno pojawi się tutaj recenzja, gdyż do tej pory używałam jedynie oliwki BD, ten balsam kupiłam po raz pierwszy. 





Antyperspirant z Rexony. Cóż, jak na razie mogę napisać tylko tyle, że ma ładny zapach :)








A jak Wam się udały Wielkie Zakupy ? :)



Pozdrawiam  RedHairControl

poniedziałek, 18 listopada 2013

Rzęsy jak u laleczki :)

Heej :*


Dzisiaj chciałabym się z wami podzielić swoim pomysłem na ładne i długie rzęsy.


Przez najbliższy miesiąc planuję nakładać olejek rycynowy na rzęsy. Będę robiła to jedynie wieczorem, po zmyciu makijażu.


Moim celem jest przyciemnienie i zagęszczenie rzęs :) Już kiedyś stosowałam olejek rycynowy jednak (z przyczyn których nie pamiętam) przerwałam.


Tak wyglądają moje rzęsy w chwili obecnej czyli przed kuracją:












Mam nadzieję, że po kuracji olejkiem rycynowym rzęsy będą dłuższe, ciemniejsze, a może i gęstsze :)


Zachęcam do przyłączenia się do mojej akcji, fajnie by było porównać efekty u wielu osób :)

Tymczasem umilam sobie jesienny wieczór wiosenną sałatką i książką, obecnie jestem na etapie "50 twarzy Greya". TAK! Chyba jestem jedyną osobą na świecie, która jeszcze tego nie przeczytała :)














Pozdrawiam  RedHairControl

sobota, 16 listopada 2013

Liebster Blog Award

Do Liebster Blog Award zostałam nominowana przez Inspirujące reklamy. Po raz pierwszy biorę udział w takiej akcji, więc dziękuję za nominację :)



Zasady: Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie  obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

 

1. Czym się zajmujesz (pracujesz? studiujesz? a może się uczysz?)


Uczę się w LO, jestem w klasie maturalnej :)

2. Skąd pomysł na nazwę bloga?


Początkowo nazwa miała brzmieć zupełnie inaczej, jednak ze względu na rudy kolor włosów zostałam przy RHC.

3. Dla kogo piszesz bloga i dlaczego?


Piszę go głownie dla siebie. Bardzo bym chciała mieć szerokie grono odbiorców skierowanych nie tylko na pielęgnację włosów, myślę, że niedługo pojawi się więcej makijaży, a może i fryzur.

4. Tracisz czasem zapal do prowadzenia bloga?

Czasami nie chce mi się redagować postów, które wcześniej napisałam. Nigdy nie mam w zwyczaju pisania i wstawiania postów w ten sam dzień. Lubię "przespać się z tematem" i następnego dnia przeczytać wszystko jeszcze raz.

5. Co cię inspiruje?


Własne rezultaty i osiągnięcia. Gdy widzę jakie efekty przynosi np: pielęgnacja olejami, jestem jeszcze bardziej zmotywowana :)


6. Jak radzisz sobie ze stresem?


Właściwie to sobie nie radzę wcale. Zazwyczaj reaguję bardzo skrajnymi emocjami, raz ze stresu boli mnie brzuch innym razem mam głupawkę i śmieję się dosłownie ze wszystkiego...

7. Twój największy życiowy sukces to…


Mam dopiero 18 lat myślę, że te największe sukcesy jeszcze przede mną. Chociaż jak na razie sukcesem jest to, że w ogóle prowadzę tego bloga. Należę raczej do osób, które lubią pozostać anonimowe.


8. Ulubiony drink?

Szczerze nie przepadam za drinkami, jeżeli alkohol to raczej czysta wódka z cytrynką na zagrychę :)


9. Co chciałabyś zrobić, ale nie masz na to odwagi?



Chciałabym wyjechać na dłuższy okres czasu za granicę. Marzą mi się Zjednoczone Emiraty Arabskie albo RPA. Myślę, że brak odwagi nie jest moim ograniczeniem, tylko raczek kwestie finansowe



10. Smak dzieciństwa?


Lody hit w czekoladowej polewie, guma kulka (po 10 groszy!!!) i oranżadka w proszku <3


11. Znienawidzony smak dzieciństwa? 


Gołąbki. Chyba należę do tej nielicznej grupy osób, które nie cierpią gołąbków. Fuuuj, w dzieciństwie mama pozwalał mi zjeść jedynie kapustę, mięsa nawet kijem bym nie dotknęła i tak zostało do tej pory.



Moje pytania:

1. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie
2. Co zadecydowało o tym, że założyłaś bloga
3. Jaka jest twoja ulubiona pora roku?
5. Ulubiony strój na co dzień
6. Włosowy must have
7. Jaki jest twój ulubiony rodzaj muzyki?
8. Jaki masz talent ?
9. ebook czy tradycyjna książka?
10. Ulubiony film/ rodzaj filmu ?
11. Gdzie na wymarzone wakacje?


Nominuję:
http://siokoskokoslife.blogspot.com/
http://szarosczyciax3.blogspot.com/
http://asikowe-majsterkowanie.blogspot.com/
http://likedoodles.blogspot.com/
http://emma-kosmetycznie.blogspot.com/
http://lubiesobote.blogspot.com/
http://wiecznieniedojrzala.bloa.pl/
http://eloszkanatalie.blogspot.com/
http://kwiatuszekk95.blogspot.com/
http://marcikowo.blogspot.com/
http://swobodnie-slowa-platam.blogspot.com/

Zapraszam do wzięcia udziału w akcji! :)


Pozdrawiam  RedHairControl







czwartek, 14 listopada 2013

Moja pielęgnacja rudych włosów

 

 

 Isana Hair, Farbglanz Shampoo fur Rotes & Rot Coloriertes Haar RHC

Źródło


Nie będę się rozpisywać, bo już raz o nim pisałam. Bardzo lubię ten szampon, chociaż muszę przyznać, że nie nadaje się do codziennego mycia. Niestety u mnie powoduje lekkie przyklapnięcie włosów u nasady, za to kolor jest ładnie podkreślony.
Dobry szampon w niskiej cenie :) Trzeba przyznać, że jest mało łatwo dostępnych szamponów do rudych włosów, więc myślę, że ten będzie bardzo dobry jeżeli nie chcemy wydawać za dużo pieniędzy :)


Płukanka z łupin cebuli

Zaparowało troszeczkę :)






Cebula jest dobra zarówno na nasze zdrowie jak i... włosy! Matowym i suchym kosmykom nadaje blasku i nawilża je :) Garść cebuli z odrobiną cynamonu i słodkiej papryki gotuję w garnku pod przykryciem.
Uwielbiam tę płukankę, jednak trzeba być ostrożnym, bo cebulka lubi farbować nie tylko włosy, ale także skórę. Już parę razy miałam okazję chodzić z zafarbowanym na pomarańczowo czołem i karkiem :)

Dla wytrwałych i zdeterminowanych:

Sama nie testowałam, ale zastanowię się nad tym :)

Sok z cebuli nadaje się do wcierania w skórę głowy. Sok pobudza cebulki, dzięki czemu są wzmocnione i szybciej rosną! Niestety minusem jest zapach, który utrzymuje się na włosach. Ale dla chcącego nic trudnego!


Henna

Pomimo, że henny nie można używać codziennie, to jest to dobry sposób na głęboki kolor. Osobiście używam Henny ELD i jestem z niej bardzo zadowolona :)


Balsam Venita


Balsam jest świetny jeżeli chcemy szybko odświeżyć kolor. Niestety nie nadaje się na dłuższą metę, bo przy codziennym myciu kolor wypłukuje się po tygodniu, jednak jeżeli chcemy osiągnąć fajny efekt bez niszczenia farbą włosów jest to dobre rozwiązanie :)





A wy jak pielęgnujecie swój kolor włosów ?
Piszcie o blondach, brązach, czarnych i rudych :) Chętnie poczytam bo przecież doświadczenia nigdy za dużo!



Pozdrawiam  RedHairControl

wtorek, 12 listopada 2013

KBWC- Kosmetyczne Buble Wszech Czasów

Do tej pory skupiałam swoją uwagę wyłącznie na produktach godnych polecenia, dziś zdecydowałam się na pokazanie Wam produktów, które się u mnie zupełnie nie sprawdziły. Oto przed wami Kosmetyczne Buble Wszech Czasów




1.Odżywka do włosów Balea Professional, Oil Repair Spulung Link
Źródełko

Podobno:
Profesjonalna odżywka do suchych i zniszczonych włosów, zawierająca pielęgnujący olejek arganowy. Nawilżający kompleks z białka pszenicy, pantenol oraz gliceryna stymulują i pobudzają cebulkę włosa oraz wzmacniają całą jego strukturę.

Jedynymi plusami jakie dostrzegłam, to cena (6zł/200ml) i przyjemny zapach. Niestety odżywka anie nie nawilża, ani nie ułatwia rozczesywania, nie wzmacnia włosów i przede wszystkim zawiera alkohol izopropylowy.

Odżywka całkowicie mi się nie sprawdziła. Sam ładny zapach i cena nie przekonują mnie do użytkowania ;(



2. Balsam do ciała o zapachu mango Balea, Bodylotion Brazil Mango Link
Źródełko

Nie to nie jest antyreklama i nie uwzięłam się na produktach Balea.

Jakie jest przeznaczenie balsamu do ciała każdy wie, ma nawilżać, ujędrniać i wygładzać skórę. Lekka formuła, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego osadu na skórze, więcej dobrych rzeczy o nim nie napiszę. Bardzo podrażnił mi skórę. Już w kilka sekund po nałożeniu balsamu odczuwałam pieczenia skóry, później pojawiły się również krostki i zaczerwienia. Tragedia, takiego podrażnienia nie miałam jeszcze chyba nigdy.




3. Odżywka intensywnie pielegnująca Rossmann, Isana Hair, Intensiv-Pflege Spülung Link
Źródełko



Trudno jest mi cokolwiek dobrego napisać o tej odżywce. Pierwsze wrażenie? Super! Fajnie pachnie, wystarczająco gęsta, całkiem dobrze się rozczesuje po niej włosy. Trochę gorzej jest po wyschnięciu kłaczków. Okropieństwo. Włosy były suche, szorstkie i niemiłe w dotyku. Zużyłam ją do golenia.




4.Joanna Naturia Color 220
Źródełko


Mocno przereklamowany produkt. Piękny, głęboki kolor utrzymujący się na włosach do ok 2 tygodni. Ten produkt to chyba jakiś żart producenta. Nie wiem czy był zrobiony dla jaj, czy na poważnie, ale jeżeli miałabym malować włosy co dwa- trzy tygodnie to chyba bym oszalała. Przez ok 3 lata testowałam na sobie dużą ilość wszelkiego rodzaju farb, balsamów i szamponetek i mam już trochę wyrobiona opinię na ich temat. Nie poruszam tu kwestii niszczenia włosów amoniakiem i innymi świństwami zawartymi w farbach (każda chemiczna to ma przecież), skupiam tu się raczej na trwałości koloru. Na prawdę nie chcę wiedzieć jak by wyglądały moje włosy gdybym nie odstawiła tych farb na bok. Używałam tej farby tylko jeden raz i to o jeden raz za dużo. Nie wypowiadam się na temat innych kolorów z serii Joanna Naturia, bo więcej nie testowałam.



5.Nivea, Diamond Gloss, Szampon nadający diamentowy blask
Źródełko

Nie jestem pewna skąd ten produkt wziął się u mnie w domu, jednak nie był to dobry pomysł. Szampon bardzo obciąża i "obkleja" włosy. Po zmyciu do z głowy miałam wrażenie, że jest nadal na włosach. Wrzucam do go kategorii "Bardzo zły produkt". Nie wiem, co mam napisać na jego temat, szampon był dla mnie po prostu okropny. Po umyciu wieczorem włosów oczekuję, że następnego dnia rano będą świeże i czyste, a tu psikus! Oklapnięte i przetłuszczone włosy to jedyny efekt jaki za obserwowałam. Chyba że tak właśnie działa Diamond Gloss!



6. Wibo, Growing Lashes, Stimulator Mascara
Źródełko

Zacznę od tego, że nie bardzo lubię tusze z silikonową szczoteczką, zdecydowałam się jednak na zakup zachęcona całkiem niezłą opinią na wizażu.
Niestety zawiodłam się i to bardzo. Jedyne co robił ten tusz, to malował rzęsy. Nie wydłużał, nie pogrubiał w dodatku kruszył się po godzinie. Porażka zakupowa.





Jak Wasze odczucia na temat tych konkretnych produktów ?
Czy u was też, nie przeszły testu i zawiodły ?




Uwaga!

Nie należę do grupy hejterów, których celem jest zjechać producenta i jego produkt. W opiniach wyraziłam tylko i wyłącznie swoje osobiste doświadczenia i odczucia. To co dla mnie okazało się bublem może spodobać się innym, więc przy zakupie tych produktów proszę kierować się również innymi opiniami :)





Pozdrawiam  RedHairControl

sobota, 9 listopada 2013

Get Ready With Me: Party (Makeup, Hair & Outfit! ❤ ❤ ❤)

Dziś króciutko :)


Makijaż oczu:

1.Shy- Mua Makeup Academy
2. Fiery- Mua Makeup Academy
3. Wink- Mua Makeup Academy
4. Obsessed- Mua Makeup Academy


Brwi:

1. Inglot 360


Rzęsy:

1. Maybelline the Rocker Volum' Express


Twarz:
1. Korektor pod oczy
2.Rimmel, Stay Matte, Pressed Powder (004)
3.
Rozświetlacz Chit Chat highlighter
4.
H&M, Bronzing Powder Face and Body
























Życzcie udanej imprezy :)

Jednocześnie odsyła do poprzedniego artykułu o makijażu:  BORN TO PARTY





Pozdrawiam  RedHairControl

czwartek, 7 listopada 2013

Moje urodowe grzechy i przestępstwa

1. Za mało peelingu

Niestety należę do grupy leniwców, którzy nawet raz w tygodniu nie są w stanie zrobić sobie peelingu. To zdecydowanie największy mój grzech, bo szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam peeling kawowy lub cukrowy. Jeśli już się zdecyduję się raczej na te gotowe które niespecjalnie się u mnie sprawdzają, ale przynajmniej stoją pod ręką :)

2. Ściskanie włosów gumką

Wiem, że to niszczy włosy tak samo mocno jak prostownica czy rozjaśniacz, ale ja nie jestem w stanie upiąć lekko włosów. Nie lubię jak włosy włażą mi do oczu lub sterczą w różne strony. Także niestety jak upinam je w koczek lub kucyk to zazwyczaj bardzo ciasno związuję je gumką, na szczęście tą bez metalowych elementów :)


3. Nie dbam o skórę pod oczami

Jako posiadaczka pięknie ubarwionych na fioletowo sińców pod oczami już dawno zobowiązałam się do używania żelu z arniką. Mój zapał skończył się po ok tygodniu regularnego stosowania, co niestety widać pod oczami :( Efektem jest przymus nakładania korektora w ilości podwójnej.
O korektorze pisałam Tutaj.

4. Tapirowanie włosów

Rzadko, ale niestety się zdarza. Każda z nas zna uczucie gdy budzimy się rano, a nasze włosy odmawiają nam posłuszeństwa i układają się jak tylko im się to podoba. Zazwyczaj w takich momentach decydujemy się na upięcie. Włosów mam mało więc aby upiąć je w ładnego koka czasami muszę je natapirować, jednak zawsze staram się robić to bardzo delikatnie :)


5. Nawilżanie ciała

Delikatna, nawilżona i jędrna skóra, niby nic trudnego, bo przecież wystarczy regularne nawilżanie i peelingi i gotowe! Jednak nie. Niestety nie mogę używać zwykłych balsamów, kremów czy maseł do ciała. Moja skóra jest bardzo delikatna i każdy kontakt z czymś chemicznym warunkuje silną wysypką i swędzeniem skóry (zazwyczaj nóg). Jedynym nawilżaczem jaki mogę bez przeszkód stosować jest oliwka z BD. Niestety olejek bardzo długo się wchłania, a ja zazwyczaj nie mam czasu czekać, aż moja skóra będzie sucha, a ubrania pozostaną czyste




Moja spowiedź dobiegła już końca. Więcej grzechów staram się nie popełniać :)
A jak u Was jest z tymi grzeszkami ?



O czym dziś piszemy ? :)




Pozdrawiam  RedHairControl

poniedziałek, 4 listopada 2013

TAG KOCHAM JESIEŃ!!!



Piękniejsza nawet od wiosny, polska złota jesień  ♥  ♥ 



1. Ulubiona szminka



Nie używam szminek, ale jeśli chodzi o produkt stosowany do ust najbardziej lubię Lip Tint Bell. Kolor jest głęboki, długo się utrzymuje, nie ściera się przy jedzeniu i przedewszystkim nie odbija się na jedynkach :) Lubię także balsamy, wazeliny i pomadki- wszystko co nawilża : D


2. Ulubiony lakier

Niestety bardzo rzadko używam lakierów, ze względu na moje wiecznie krótkie (bo łamiące się) paznokcie. Na co dzień używam jasnych odcieni, albo po prostu odżywki.




3. Ulubiony napój


Ostatnio moją ulubioną herbatą jest Twój ogród o smaku czekolady z miętą. Pychota! Dla wielu niestety nie smakuje, ze względu na dosyć mocny aromat mięty. Ja jako fanka ziół pokochałam tę herbatkę ♥ Idealna na jesień :)


4. Ulubiona świeca

Niestety rzadko zapalam świeczki ze względu ma mojego kota, który włazi gdzie tylko się da. Ostatnio wypił mi herbatę z kubka, wiec nie chcę wiedzieć co robiłby ze świeczką. Ulubiony zapach świeczek to pomarańcza- mandarynka- grejpfrut. Bardzo lubię cytrusowe zapachy na zimę 



5. Ulubione perfumy


Ulubione na każdą porę roku to Beyonce Heat Rush. Bardzo długo się utrzymują i są wydajne. Słodki zapach idealnie współgra z jesienią



6. Ulubione akcesoria

Rękawiczki, szalik i czapka. Bez tego nie ruszam się z domu :)



7. Gdybyś poszła na imprezę Halloween'ową za co byś się przebrała?

Nie obchodzę Halloween, ale gdybym już się wybrała na taką imprezę, to pewnie byłby to wampir, ewentualnie jakieś zombie :)


8. Trend na jesień

Ciepły płaszczyk, wygodne botki, parasolka, torba- łódka :)



9. Co lubię i czego nie lubię w jesieni ?



Lubię wszystko! Żółte liście, piękne zachody słońca i jabłka które właśnie na jesień są najlepsze :)
Chyba nie ma rzeczy której bym nie lubiła jesienią. Lubię nawet przeszywający chłód i mgłę, która unosi się nad chodnikami.



Kochamy jesień!




Jesień jest piękna


Pozdrawiam  RedHairControl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets