Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Akcja Wakacyjne Olejowanie- WIELKA PROŚBA DO UCZESTNICZEK :)


Siemka!

Ostatnio sporo pracuję, wracam bardzo zmęczona do domu i nie mam siły ani czytać ani pisać postów. Jednak zbliża się wrzesień, a co za tym idzie ostatni dzień sierpnia jest ostatnim dniem Akcji Wakacyjnego Olejowania.
Dla przypomnienia, akcja rozpoczęła się 1 czerwca i trwała 3 miesiące :)






Nadeszła pora na podsumowania! Bardzo proszę wszystkie uczestniczki akcji o podesłanie mi na maila kilku zdjęć i krótkich treściwych opisów swoich włosowych poczynań :)

Maile kierujcie na:

redhaircontrol@gmail.com





poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Kilka zdjęć włosów, olejowanie, farbowanie, Merz Special,

Hej!


Przepraszam Was, ale wakacje są mi tak bardzo potrzebne, że nie jestem w stanie zmobilizować się do regularnego pisania. Jedyne co robię regularnie to praca, olejowanie i suplementacja tabletkami Merz Special. Zdarzył się jeden dzień, który był tak okropny, tak dołujący i tak niemiłosiernie wkurzający, że jedyne na co miałam ochotę to inwestycja pieniądza. Kupiłam maskę do włosów, farbę i granatową sukienkę. Wszystkie rzeczy były strzałem w dziesiątkę, a zwłaszcza farba, która nie lądowała na moich włosach od ponad 2 miesięcy.

Zażywam tabletki Merz Special trochę ponad 1,5 miesiąca, a jeszcze drugie tyle przede mną. Efekty?
Jak na razie jestem pod wrażeniem!





Skóra:
W zasadzie nie zauważyłam większej zmiany. Mam problematyczną cerę, która lubi się przesuszać i ma całe mnóstwo zapchanych porów (jedynie korund trochę pomaga). Jestem opalona więc skóra automatycznie wygląda zdrowiej.

Włosy:
Mniejsze wypadanie- nie przestały wypadać całkowicie, ale wypadają mniej. Sporo włosów mi wyrosło, ale są jeszcze dosyć krótkie więc nie uzupełniają ubytków po wiosenno-letnim wypadaniu. Mam sporo babyhair, których nie mogę upiąć, bo fruwają, grzywkę muszę podcinać co 2 tygodnie bo zarastają mi oczy :D Tabletki pobudzają do wzrostu nie tylko te włosy, które mam na głowie- niestety :(
Po 2 miesiącach od farbowania w tym 1,5 miesiąca brania tabletek miałam 4 cm odrost, który pokryłam już farbą, więc jest moc!

Paznokcie:
Szok! Serio jestem pod wrażeniem, że moje paznokcie mogą tak szybko rosnąć. Do tej pory jedyne co jakoś na nie wpływało była odżywka Eveline 8w1, potem przez (aż) tydzień używałam diamentowej odżywki Golden Rose- jest bez formaldehydów, jednak moja praca nie pozwala na malowanie paznokci więc obecnie nie maluję ich w ogóle. Paznokcie rosną szybko i odpukać nie rozdwajają się i co ważnie nie łamią się (obym nie zapeszyła). Więcej nie oczekuję :D

Przede mną jeszcze 1,5 miesiąca- trzymajcie kciuki żebym wytrwała!
_____________________________________
Wakacje to również okres intensywnego olejowania włosów. Zakupiłam olej musztardowy, lniany i oliwkę BDFM i olejuję przed każdym myciem. Prawie zawsze jest to olejowanie całonocne, bo włosy myję tylko rano i to co drugi dzień :)
Olejuję również ze względu na farbowanie które przesuszyło włosy. Do malowania użyłam farby Artego 8,46, który oczywiście wyszedł czerwony, ale na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć efekt po 4 myciach, w tym jedno w jeziorze ;D

Uwaga! Wiem, że zdjęcia w zachodzącym słońcu nie uwydatniają koloru, który mam obecnie na głowie, ale z drugiej strony zdjęcia w sztucznym świetle wyszłyby o wiele gorzej :)






Powiem tylko jedno. Nigdy więcej farb drogeryjnych. Już 3 raz używam farb fryzjerskich i jestem z nich na prawdę zadowolona, co prawda pierwsza była totalnym niewypałem, ale kolejne są na prawdę dobre. Jak na razie nie planuję kupować żadnych innych :)

Włosy rosną, swoim powolnym tempem, olejuję regularnie, ale końcówki już sporo przeżyły. Od ostatniej wizyty u fryzjera były już 3 farbowania!!! Co oznacza, że końcówki są lekko przesuszone, myślę, że jeszcze 1,5 miesiąca z MS i po kuracji zawędruję do fryzjera i po prostu podetnę włosy. Ze zniszczeń po nieumiejętnej pielęgnacji pozostało mi jeszcze jakieś 4-5 cm ale podzielę to na dwie wizyty :)

Mam masę artykułów do nadrobienia!

Co u Was słychać? Jak Wasze włosy? :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets