Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

wtorek, 17 grudnia 2013

Dwa miesiące z Tangle Teezer, czyli czy warto zainwestować :)



Od ponad dwóch miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką kompaktowej szczotki Tangle Teezer. Chciałam ją kupić już od momentu, w którym rozpoczęło się moje włosomaniactwo, jednak wtedy stwierdziłam, że cena 65 zł jest zbyt wysoka. Szczotkę dostałam od siostry, która kupiła ją w Anglii (3 sztuki za 12 GBP!). Od tego czasu nie używam żadnej innej szczotki (grzebienia tak).


Na początku byłam lekko zawiedziona, bo kształt mnie trochę rozczarował. Myślałam, że szczotka wygodniej trzyma się w ręku, niestety nie. Na samym początku ciągle wypadała mi z ręki (po imprezie to w ogóle lata po całym pokoju:)), ale z czasem się przyzwyczaiłam :) Ja używam jej zarówno na sucho jak i na mokro :D


 Jestem bardzo zadowolona ze szczotki, prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie używać czegoś innego do czesania włosów :)
Polecam ją absolutnie wszystkim, pomimo wysokiej ceny :D Na prawdę warto w nią zainwestować!







Plusy:


* Bardzo dobrze rozczesuje włosy

* Lekka, zajmuje mało miejsca 

* Ząbki bardzo fajnie masują głowę 


* Nie ciągnie i nie wyrywa włosów

* Łatwa w czyszczeniu

* Nadaje włosom blasku

* Nie łamie włosów

* Ma pokrywkę, dzięki której ząbki się nie wykrzywiają








Minusy:
* Dosyć droga
* Wypada z ręki
* Ciężko odczepić ząbki od reszty
* Mogłaby mieć rączkę








Pozdrawiam  RedHairControl

8 komentarzy :

  1. myślę, że ktoś wpadł na pomysł obdarowania mnie ją pod choinkę, już nie mogę się doczekać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam na urodziny, mega trafiony prezent ! :)

      Usuń
  2. Ja kupiłam podróbkę na ebay i jestem również zadowolona, nie widzę potrzeby inwestowania w oryginał :D
    Chociaż panterkowy design kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi porównać, bo podróbki nie używałam. Jednak myślę, że gdybym nie miała oryginalnej to w pierwszej kolejności również skusiłabym się na tą podrobioną wersję :)

      Usuń
    2. Ja używałam oryginału, ale oddałam mamie bo się jej bardzo spodobała. Zamówiłam następną na allegro i przyszła mi podróbka. Nie było źle na początku - widać było tylko lekko tandetne wykonanie ale bez tragedii. Jednak po miesiącu zaczęły mi ząbki odpadać.. Następnym razem będę uważać co kupuję.

      Usuń
    3. Tak, z tym trzeba bardzo uważać. Czasami nawet jak mało płacimy to i tak szkoda, bo jednak kasa wydana, a wysłali nam tandetę

      Usuń
    4. Problem w tym, że zapłaciłam ok 36zł, za oryginał kilka miesięcy wcześniej dałam 38zł. Ale to w sumie moja wina - ładniutki fioletowy kolor szczotki uśpił moją ostrożność ;)

      Usuń
  3. ja TT mam dopiero tydzień i już jestem od niego uzależniona :)
    I również mam kompaktową wersję z panterką ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets