Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

poniedziałek, 8 września 2014

Algi morskie prosto z Biedronki

Hej!

Co słychać u Waszych włosów? Moje ostatnio przechodzą katusze, bo przez ponad tydzień trwał u mnie remont i pielęgnacja włosów była mocno utrudniona. Przez kilka dni w moim domu przebywali panowie od podłóg i mebli, głupio się czułam paradując w turbanie na głowie...

Było ciężko, ale robiłam co mogłam, między innymi dorwałam kilka produktów, których jeszcze nie miałam okazji używać. Jednym z produktów są Algi Morskie Algo. Produkt zakupiłam w Biedronce za szokującą cenę 3.99 !



Dwudziestogramowe opakowanie zawiera: Ascophyllum nodosum (algi brunatne), Laminaria digitata (algi mikronizowane), Spirulina.




Jak widać skład jest w 100% naturalny, co jest dla nas miłą odmianą jeżeli chodzi o produkty dostępne stacjonarnie.

Docelowo algi przeznaczone są do pielęgnacji twarzy, na opakowaniu znajdziemy 3 przepisy, które pomogą nam w przygotowaniu maseczek, okładów oraz peelingu.

Kliknij aby powiększyć  zdjęcie :)
Przyznaję się, ani razu nie użyłam tego produktu do pielęgnacji twarzy. Jak łatwo jest się domyślić dodawałam algi do masek do włosów. Zazwyczaj mieszałam płaską łyżeczkę alg z maseczką BingoSpa spirulina i keratyna, często dodawałam również olejek BDFM, olejek migdałowy, miód, jogurt naturalny- generalnie wszystko co lubię w domowej pielęgnacji i co aktualnie znajdę w kuchni. Czasami ośmielam się dodać również jajko, ale to pomału, jeszcze się nie przekonałam do jajka.

Po takiej maseczce włosy są mięsiste, widocznie odżywione, wygładzone i nawilżone. Efekt alg jest na prawdę spektakularny, bo już po pierwszym użyciu odniosłam wrażenie, że włosy są jakby grubsze, czyli trochę jak po hennie.

Bardzo polubiłam ten produkt i jeżeli znajdę go jeszcze w Biedrze, to na pewno kupię algi, bo za taką cenę na prawdę warto!

Znacie już te algi ?




26 komentarzy :

  1. Miałam na nie ochotę ale mnie spirulina podrażnia więc darowałam sobie zakup :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam taką maseczkę kiedyś i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko z innej firmy, ale może i wypróbuję z tej :)

      Usuń
  3. Mam już kolejne ich opakowanie. Zużywam głównie na twarz, ale dodaję je również do henny podczas odświeżania koloru włosów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, e nie udało mi się ich upolować za taką cenę, pierwotnie kosztowały 9,99 :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostro, nie wiedziałam w ogóle że były w tej cenie. Jeżeli znajde to kupię kolejne opakowanie ;)

      Usuń
  5. Koniecznie muszę je kupić.Mam nadzieję,że je dorwe.Moje algi na twarz się już skończyły.Czy te algi śmierdzą?

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam, mam dwa opakowania ale raczej nie zużyję do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja je użyłam na twarz, efekty super!
    dziś dodam je do maski

    OdpowiedzUsuń
  8. a mnie/włosom np spirulina w ogólne nie odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć za to znajduje zastosowanie jako dodatek do masek do twarzy ;)

      Usuń
    2. Ja ostatnio mam plan zakupu spiruliny właśnie jako dodatek do masek do włosów, jeżeli się nie sprawdzi na pewno zużyję do twarzy ;)

      Usuń
  9. Widziałam w Biedrze i ja głupio ich nie kupiłam :( a teraz już nigdzie nie mogę znaleźć...
    A tak by the way - jaką henną farbujesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluję farbami, obecnie od marca są nie farbowane, pod koniec wrzesnia planuję je pomalować ;)

      Prawdziwa henna np Khadi czy Baq dają efekt pogrubionych włosów ;)

      Usuń
  10. Nie spodziewałabym się tak korzystnego składu po produkcie z Biedronki! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo muszę wypróbować. Stosowałam je na twarz i są super, ale na włosy jeszcze nie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ku przestrodze..Kupiłam tą maskę chyba w sierpniu. Zobaczyłam ją i po prostu musiałam mieć. Po pierwszym (i jedynym) zastosowaniu (na twarz) wylądowałam u dermatologa, bordowo-sine plamy miałam na twarzy przez tydzień i nie wychodziłam z domu. Jednak jakiś czas temu dałam jej drugą szansę - tym razem na włosy...i sprawdziła się! Tak jak napisałaś powyżej - efekt na włosach jest naprawdę spektakularny, ale tylko na włosach :) Może jeszcze ją kiedyś kupię w promocji, bo na wakacjach zapłaciłam za nią chyba 8/9 zł i za taką cenę myślę, że nie warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie miałaś jakąś reakcję alergiczną. Ostatnio stosowałam algi na twarz i wszystko było super :)

      Usuń
  13. u mnie na twarz sprawdza się idealnie :) na włosach jeszcze nie próbowałam czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam już chyba 5 opakowanie, używałam tylko na twarz i sprawdza się genialnie, ciekawe jak sprawdzi się na moich włosach . Ile dodajesz tego proszku algowego na standardową porcję maski ? I robisz to przed myciem czy po myciu włosów ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moją długość (ok 41 cm) na 1,5 łyżki maski stosuję ok 0,5 łyżeczki alg. Zazwyczaj nakładam te maski przed myciem, ale ta mieszanka fajnie sprawdza się też po myciu :)

      Usuń
  15. Kiedy były dostępne w Biedronce zrobiłam mega zapasy, są rewelacyjne, teraz przekopuję od czasu do czasu allegro i wykupuje co tylko są dostępne ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets