Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

czwartek, 13 listopada 2014

Metody olejowania włosów- którą wybieram?



Cześć!

Jak już pewnie wiecie jest bardzo dużo metod olejowania włosów, nie będę ich tutaj opisywała bo takich postów jest w internecie niezliczona ilość.
Olejowanie zaczęłam już w gimnazjum, robiłam to max raz w miesiącu oczekując efektów (co za myślenie....) potem miałam mniej więcej roczną przerwę w liceum, gdy jedyne co robiłam włosom to je farbowałam i prostowałam, nie pamiętam nawet czy używałam odżywek. Regularne olejowanie zaczęłam pół roku przed założeniem bloga, także jak łatwo się domyśleć moje włosomaniactwo nie narodziło się wraz z blogiem.


Czasami próbowałam nakładać olej na mokre włosy, ale bardzo przeszkadzała mi woda spływająca z włosów i efektów też nie widziałam. Parę razy próbowałam też tzw rosołku czyli polewanie włosów wodą z olejem, ale to też mnie za bardzo nie zachęciło :) Praktycznie odkąd pamiętam wybierałam metodę "na sucho" czyli nakładanie oleju na włosy suche. Ta metoda przynosiła u mnie największe efekty, więc do dziś ją praktykuję.

LINK


Jak to wygląda? 


Włosy starannie rozczesuję najczęściej grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, a następnie TT. Jeżeli włosy są wczorajsze, czyli lekko przetłuszczone i mam na nich suchy szampon to zdarza mi się, że spryskuję je wodą aby łatwiej wyczesać szampon z włosów. Zazwyczaj nakładam mieszankę olejów, ale często też decyduję się na mieszanie oleju z maską. Najwięcej oleju nakładam na końcówki, które niestety są najbardziej porowate, w skalp często wcieram olej rycynowy albo też wcierkę Radical. Kiedyś olej nakładałam tylko od ucha, teraz nakładam go na całe włosy, bo przecież liczy się to co wejdzie do cebulki :) Gdy włosy mam już całe pokryte olejem związuje je delikatnie gumką i chowam pod foliowy czepek. Następnie nakładam turban, czasami też dodatkowo zawijam wszystko w ręcznik- wtedy jest mojej głowie na prawdę cieplutko. Z takim kompresem chodzę zazwyczaj do 4h, dłużej po prostu nie mam czasu, bo dodatkowo potrzebuję 2 godzina na umycie i naturalne wysuszenie włosów aby nie spać z mokrymi. Zazwyczaj myję włosy przed "m jak miłość", rzadziej po, bo wtedy na pewno pójdę spać z mokrymi.


Jak zmywać?


Ja najczęściej decyduję się na metodę OMO. Jeżeli mam na głowie sam olej, bez maski to wcieram w skalp i włosy maskę lub też odżywkę, która się u mnie nie sprawdza (niewiele mam takich produktów więc korzystam z tego co aktualnie znajdę na półce z kosmetykami do włosów). Gdy odżywka pokrywa już cały skalp spłukuję wszystko wodą i przystępuję do mycia włosów. Często decyduję się na Isanę bądź też Chantal Sessio do włosów farbowanych, rzadziej na GP z rumiankiem czy Facelle. Gdy wiem, że włosy są już dobrze umyte odciskam nadmiar wody i znów nakładam maskę, na jakieś 5-8 minut i delikatnie związuję włosy aby nie zamoczyły się (zazwyczaj gdy mam nałożoną maskę w tym czasie robię masaż gąbką, peeling czy depilację).

Myjąc włosy metodą OMO mam pewność, że żadne resztki olejku nie zostaną na włosach i nie przetłuszczą ich. Po takim zabiegu włosy dostały porządną dawkę nawilżenia, nie puszą się i są zadowolone :)



 Myślę, że metoda "na sucho" jest chyba najpopularniejszą wśród włosomaniaczek,
chociaż ręki nie dam sobie uciąć. Jak to jest u Was ?

16 komentarzy :

  1. U mnie też najczęściej na sucho. Raz na ruski rok zdarza mi się zwilżyć włosy mokrymi rękami, nałożyć trochę odżywki i dopiero olejować, ale to musi mi się bardzo chcieć. Na sucho olejuję praktycznie przed każdym myciem i jest miodzio :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł, muszę to wykorzystać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez najbardziej lubie olejowac wlosy na sucho :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nigdy nie olejowałam włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. To te moja ulubiona metoda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zwykle olejuję na sucho bo tak jest najszybciej ale kiedy chcę dopieścić moje kosmyki to pod olej daję maskę lub odżywkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczynałam od metody na sucho, działa świetnie, choć nieco lepsze efekty widzę po olejowaniu na odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też korzystam z metody na sucho, często mieszam olej z maską wydaje mi się jakiś mocniejszy efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też olejuję włosy na sucho, teraz testuję mycie odżywką, ale chyba jednak powrócę do OMO, bo za dużo było z tym zabawy :P

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę sobie zrobić takie olejowanie, ale czy trzeba trzymamć 4 godziny?

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, to nie jest reguła :D Ja tyle trzymam, bo taki efekt jest najlepszy dla moich włosów. Możesz trzymać całą noc, albo np 1,5 h :) Musisz sama przetestować różne formy olejowania i wybrać, która najlepiej się sprawdza na twoich włosach :D

      Usuń
  11. ja ostatnio praktykuję nakładać olej na odżywkę ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets