Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

wtorek, 27 stycznia 2015

Miodowa maska do włosów suchych i zniszczonych Seri- recenzja

Cześć :)


Już od bardzo wielu tygodni mam w swojej łazience słoik miodowej maski Seri. Przyznam szczerze, że na samym początku ta maska w ogóle mnie nie kusiła, pomimo tego, że moje włosy bardzo lubią się z miodem. Sięgnęłam po nią, bo po prostu była na promocji :) Dziś przedstawiam Wam recenzję tego produktu.


Cena:
Na promocji chyba ok 13 zl za 1 litr (mogę się mylić)



Opakowanie:
Kremowy słoik z ładną szatą graficzną, Opakowanie na prawdę mi się podoba, plastry miodu wyglądają bardzo realistycznie i zachęcająco, nie wiem tylko czemu grafik nie wkomponował tych migdałów tylko je po prostu wkleił obok :(



Konsystencja: Tej kategorii zazwyczaj nie dodaję, bo większość masek ma prawie taką samą konsystencję. Tutaj jest inaczej. Maska ma bardzo dziwną konsystencję przypominającą nieco klej, nie jest to typowa budyniowa masa- wygląda tak dopiero po roztarciu jej w dłoniach.



Skład:


Od producenta:

"Zawiera naturalne ekstrakty z miodu i migdałów, która są bogate w aminokwasy, cukry, witaminę A, B1, B2, C, E oraz minerały, dzięki którym włosy są nawilżone i odzyskują blask."



Moja opinia:
Producent zaleca trzymanie maski przez 3 minut na włosach. Jak już wiecie, ja nigdy nie stosuję się do zaleceń producenta i zazwyczaj zostawiam tą maskę na włosach przez co najmniej 5-6 minut (najczęściej do 15). Na opakowaniu jest również napisane, że maskę powinno się nałożyć od nasady aż po końce, tego również nie robię, nakładam maskę od ucha w dół i delikatnie związuję włosy.

Maska stosowana solo działa podobnie jak Kallos Banana, pomimo to polubiłam ją chyba bardziej niż jej bananową koleżankę. Dużym plusem maski jest to, że po jej zastosowaniu włosy bardzo, bardzo ładnie lśnią i idealnie się rozczesują. Wydaje mi się, że nawet trochę ładniej się falują, aczkolwiek nie wiem czy nie jest to spowodowane upinaniem ich na noc.  Maska dobrze dociąża włosy  i pomimo gliceryny i tytułowego miodu nie puszy włosów po wyjściu na zewnątrz.
Tuningowana olejem jest idealna- ale to się sprawdza w większości masek. Kończąc mogę śmiało stwierdzić, że maska jest na prawdę godna polecenia i bardzo się z nią polubiłam. Produkt jest niewiarygodnie wydajny i wygodny do użycia- maska nie spływa z włosów nawet przy długim trzymaniu jej na nich. Dodatkowym atutem jest jej przepiękny lekko miodowy zapach, który utrzymuje się przez krótką chwilę na włosach.

Z całą pewnością przetestuję inne maski Seri :)


O masce pisałam w 18 niedzieli dla włosów.


Zapraszam:
Facebook RHC

22 komentarze :

  1. Chętnie wypróbuję tę maskę, skoro jest taka fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle razy miałam już ją kupić ale nie mogłam się do tego zabrać. :-) teraz już wiem, że kupię ją przy następnej okazji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja się boję tego miodu i glicerynki noo ;) ale mam wersję z olejem arganowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie niezbyt zachęciła mnie ta maska. (Mój portfel przyjmie to z radością :D )

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją na swojej wishliście od dawna ale jakoś ciągle mi nie wychodzi jej zakup... ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie widziałam tej maski. Na razie mam 2 litrowe Kallosy i 4 inne maski, więc muszę poczekać :P Bo nie zużyję tego wszystkiego xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się zorientować jakie są jej inne wersje i pewnie którąś wybiorę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno są jeszcze dwie inne wersje, ja też zastanawiam się nad jakąś ;)

      Usuń
  8. nie znałam wcześniej tej firmy, ale maska ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ehhh jest tyle masek do wypróbowania :) pierwszy raz spotykam się z tą firmą :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi mnie ta maska od dluzszego czasu, kiedys ja dorwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecam tą z olejek arganowym :) jest świetna, mi bardzo pasuje i moje włosy się w niej zakochały :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że ma silikon, ale poza tym fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy lubią się z silikonami, więc mi to nie przeszkadza :)

      Usuń
  13. Widziałam ją w Hebe i bardzo przykula moją uwagę, ale się powstrzymalam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kupić ją w Hebe, taki był zamiar lecz pokusiłam się na bananową. Jak ukonczę wszystkie odżywki to wtedy zakupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niestety mam bardzo złe doświadczenia z wszelkimi miodnościami. Dzisiaj dałam sie ponieść fantazji i uzyłam 1/4 łyżeczki miodu do mgiełki i to był błąd. Ale fajnie, że Tobie służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooj nie miodu do mgiełki nigdy nie dodam, domyślam się, że klei włosy :) Ale do masek domowej roboty jest idealny :)

      Usuń
  16. Ja równiez lubie miód do włosów - jednak pod nieco inna postacią. http://trena.pl/szampony/1698-alfaparf-semi-di-lino-diamante-care-moisture-szampon-do-suchych-wosw-1000-ml-8022297013060.html

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets