Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

środa, 3 lutego 2016

Recenzja henny Khadi Red- mojego włosowego odkrycia 2015r.

Cześć!

Minął tydzień od ostatniej koloryzacji henną Khadi Red i postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią o tym produkcie.

Przygodę z henną Khadi rozpoczęłam mniej więcej we wrześniu. Po doświadczeniach z farbami fryzjerskimi, które dobrze się utrzymywały, ale dosyć mocno przesuszały włosy przez co końcówki wyglądały źle, rozdwajały się i kruszyły postanowiłam, że muszę z nich zrezygnować. Moja letnia pielęgnacja olejowa bardzo dobrze wpłynęła na kondycję włosów, które stały się bardziej elastyczne i nawilżone. We wrześniu podcięłam sporą ilość włosów- ok 5 cm, dzięki czemu pozbyłam się wszystkich zniszczeń. Wierzchnia warstwa włosów została wydegażowana, dzięki czemu włosy zniszczone słońcem zniknęły na zawsze. Po wizycie u fryzjera postanowiłam, że połączę dwa sposoby koloryzacji, aby osiągnąć efekt idealny.



Henna nie zawiera składniku rozjaśniającego więc aby kolor wyszedł idealny muszę rozjaśnić odrost.
Do ostatniego rozjaśniania użyłam farby Londa świetlisty blond, jednak bardzo swędziała mnie skóra głowy i musiałam ją szybko zmyć. Odrost był jaśniejszy więc od razu nałożyłam hennę.





Przygotowanie henny
Przygotowanie henny rozpoczęłam kilka godzin wcześniej. Za każdym razem robię to podobnie. Hennę rozrabiam w soku z całej cytryny i odrobiny wody. Dodaję słodką paprykę (nigdy ostrą!), kurkumę i cynamon. Przyprawy w połączeniu z henną mogą nieźle wysuszyć włosy, więc dla nawilżenia dodaję również miód, żel z siemienia lnianego oraz maskę emolientową. Polecam maski Kallos, które maja krótki, prosty skład i dobrą konsystencję. Raz próbowałam również z maską Seri, która również sprawdziła się dobrze.





Proces hennowania
Producent henny zaleca trzymanie jej na włosach od 2h wzwyż. Ostatni zabieg hennowania trwał u mnie 2,5h, zawsze włosy owijam folią, nakładam czapkę, turban oraz ciepły ręcznik. Najważniejsze aby henna była w ciepełku, wtedy kolor jest najbardziej intensywny. Przy następnym hennowaniu postaram się trzymać hennę trzy godziny.

Przy poprzednich hennowaniach starałam się nie myć włosów przez ok 56h, od zmycia henny aby kolor się "wgryzł" we włosy. Ostatnim razem nie mogłam czekać, wyjeżdżałam i musiałam po prostu umyć włosy. Mimo wszystko kolor trzyma się pięknie, włosy myję co drugi dzień więc mam nadzieję, że kolor utrzyma się jak najdłużej.

Przesuszenie po hennie.
Odkąd zaczęłam dodawać do mieszanki siemię lniane przesuszenie nie jest tak duże. Włosy dużo lepiej się rozczesują, są gładkie, nie tracą nawilżenia. Z przesuszeniem najlepiej radzą sobie oczywiście oleje. Ja staram się olejować całą noc, wtedy nawilżenie jest najlepsze.

Cena i pojemność
W Białymstoku jest kilka punktów, gdzie mogę nabyć hennę, jednak jej cena dobiega nawet do 40zł, czasami na Wyspie Zapachów jest dostępna za ok 35zł. Czasami kupuję ją również na triny.pl gdzie do zamówienia zawsze dorzucam rosyjskie maski do włosów.
Opakowanie henny zawiera 100 gram, ja na swoje włosy zużywam połowę zawartości.




Moja opinia
Henna zdecydowanie jest moim włosowym odkryciem 2015r. Żadnen produkt nie zrobił tak wiele dla moich włosów. Do tej pory hennowałam co ok 2 miesiące, jednak będę to robić częściej dla utrzymania efektu pogrubionych włosów no i oczywiście bardzo zależy mi na kolorze.
Główną zaletą henny jest to, że pomimo przesuszenia które występuje na kilka dni po hennowaniu włosy nie są zniszczone, a końcówki się nie rozdwajają i nie łamią. Polecam! <3


Za kilka tygodni wracam do prostej grzywki :D

Sesja rozpoczęta, trzymajcie kciuki!

10 komentarzy :

  1. Trzymam, Trzymam! :) pięknie wyglądasz w tym kolorze, niesamowicie Ci pasuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam rude włosy :D Dużo czytałam o hennie najbardziej interesują mnie khadi blond ale o nich jest mało informacji :( Na rudy nie jeszcze odwagi pomimo że bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! Wysłałam Ci e-mail na redhaircontrol@gmail, mam nadzieję, że mi pomożesz w doborze koloru! :) Daj znać, czy go dostałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odebrałam, przeczytałam, odpisałam! I mam nadzieję, że pomogłam :D

      Usuń
    2. Dziękuję! :) Szykuj kanapki, bo też odpisałam!

      Usuń
  4. Przepiękny kolorek ! Pasuje bardzo do typu Twojej cery i oczu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny masz ten kolor i bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. khadi to moja ulubiona henna, bo jest najbardziej trwała
    miałam też hennę irańską, bardziej prostą w 'obsłudze' :D i chyba będę robiła na zmianę, bo
    po irańskiej hennie nie mam przesuszonych włosów, a po khadi dopiero po 2-3 olejowaniu wracają do normy :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wyszedł Ci ten odcień! Ja też kupiłam tą hennę ostatnio pierwszy raz, trochę się jej naszukałam, aż w końcu trafiłam tutaj http://kosmetykiorientu.pl/farby/13-khadi-henna-naturalna-czerwona-ruda.html i chyba też już przy niej pozostanę. Normalne farby do włosów dawały mi fajny kolor – taki jaki chciałam, ale tak wysuszały i niszczyły włosy, że masakra. Ta henna jednak tego nie robi, a kolor mi bardzo pasuje. Następnym razem potrzymam trochę dłużej to będzie jeszcze bardziej intensywny. Ale efekt jest bardzo fajny, włosy wydają się grubsze, zdrowsze. Muszę wypróbować z tym miodem jeszcze bo pomysł fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets