Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

środa, 7 maja 2014

Marokański szampon z czarnuszką -Valona, czyli kolejny bubel wśród szamponów

Już po maturach!
W wielkim skrócie- mogło być lepiej. Z polaka jestem całkiem zadowolona, angielski też niczego sobie, ale matematyka ? Chyba na zawsze zapamiętam drogę turysty z parkinu na zamek -.- Modliłam się, żeby nie było wesela, a tu bach i jest! Na szczęście wybrałam Potop :) Jutro jeszcze tylko polski rozszerzony, potem tylko ustne. No, ale dziś nie o tym :D

Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją szamponu, który dostałam na spotkaniu blogerek urodowych. Szampon dostałam od Ana Collection


Opakowanie: 
Czarna buteleczka o pojemności  275 ml. Prosta, bez zbędnych pierdółek.

Cena: 
Internetowa cena to do 12 zł

Skład:
AQUA,-SODIUM LAURETH SULFATE,-COCAMIDE DEA,-COCAMIDE MEA,-SODIUM CHLORIDE,-CITRIC ACID,-PHENAXYETHANOL,-METHYL PARABEN,-ETHYL PARABEN,-BUTYL PARABEN,-PROPYL PARABEN,-ISOBUTYL PARABEN,-PARFUM,-BLACK CUMIN OIL (NIGELLA SATIVA)(+/-CI 19140, CI 42090, CI 14720).



 W podlinkowanym poście napisałam, że bardzo liczę na ten szampon, który rzekomo "zwalcza łupież, wzmacnia i zapobiega wypadaniu włosów". Łupieżu nie mam, czasami zdarzy się coś gdy użyję niewłaściwego szamponu, ale to raz na ruski miesiąc, za to oczekiwałam efektu wzmocnienia włosów.

W internecie możemy przeczytać, że Zapobiega wypadaniu włosów. Doskonale odżywia i wzmacnia włosy. Nadaje połysk i gładkość. Pomocny w zwalczaniu łupieżu. Łagodzi podrażnioną skórę głowy (info). No i tu się bardzo zawiodłam! Szampon miał łagodzić podrażnienia skóry głowy, no niestety, już po kilku użyciach na skalpie pojawiły mi się maleńkie ranki (krostki?), które swędziały. Nic nowego poza szamponem nie używałam, więc niestety musiałam go odstawić.

Winię za to SLES czyli sól sodową siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego, który znajduje się w składzie na drugim miejscu! Ten SLES może działaś drażniąco na skórę głowy i tak też u mnie działał. Olej z czarnuszki jest na szarym końcu, więc jego działanie zapewne jest znikome. 


                                                                                 
                                                                            Ogólna ocena:
Szampon przyjemne pachnie (chociaż ja lubię dziwne zapaszki :)), bardzo ziołowo. Dobrze się pieni, chociaż jego kolor jest niepokojący, kojarzy mi się z szamponami dla blondynek (które niwelują żółty kolor włosów). Nazywać produkt "szamponem z czarnuszką" gdzie zawartość czarnuszki jest znikoma to według mnie oszukiwanie klienta. Mycie jest średnie, ciężko jest domyć olej (ja poprawiałam Białym Jeleniem). Wzmocnienia włosów nie zauważyłam, pewnie jest na odwrót przez podrażnienie jakiego dostałam po tym szamponie.





 Daję mu:

 



 A jak Wasze doświadczenia z tym szamponem ? No i oczywiście pytanie do maturzystów, jak poszła matura?
 


15 komentarzy :

  1. Ależ Ty szybka ! U mnie niestety pojawił się łupież po używaniu pewnego duetu ;/ i wczoraj był mój pierwszy raz z tym szamponem ! Na razie swędzenie głowy ustapiło, zobaczymy jak spiszę się dalej bo cóż ja mogę powiedzieć po jednorazowym użyciu ;D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używałam i już na pewno nie użyję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wiedzieć,nie skuszę się raczej na ten szampon :( Nominowałam cię do Liebster Blog Award.Link: http://panimagnolia.blogspot.com/2014/05/wczoraj-zostaam-nominowana-do-liebster.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację, ale już brałam w tym udział :)

      Usuń
  4. Równie go teraz używam ale sprawdza się przezwoicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja go używam w połączeniu z odżywką od Yves Rocher i u mnie sprawdza się fenomenalnie ! Wczoraj np usłyszałam, że mam piękne włosy (a akurat byłam po użyciu) ;D I rzeczywiście zniwelował mi łupież, którego się nabawiłam od lakieru do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Matura całkiem nieźle, z matematyki i angielskiego jestem zadowolona, z polskiego trochę mnie. Szampon ma straszny kolor :O

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy szampon,nie miałam styczności z tą firmą

    OdpowiedzUsuń
  8. to raczej go nie kupię :(

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. No niestety masa producentów robi klientów w balona ;/ szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  10. O jak dobrze, że o nim piszesz, miałam szczere chęci zakupić go, ale w takim razie jednak sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zuzka! Dla mnie też totalny bubel się okazał. Stosowałaś go bez odżywki? Jeśli nie, to masz oooooogromne szczęście... Nie mogłam potem włosów totalnie doczesać. Siedziałam chyba z 20 minut, a nawyrywałam tyle kłaków. I może to moja wina, bo może ten szampon powinien być stosowany jakoś inaczej i ma swoje zasady, ale mimo wszystko - totalna klapa. Mogę podziękować za kilkadziesiąt włosów mniej na głowie ;)

    ________________________________________________________________
    Przy okazji - jeśli masz ochotę weź udział w moim wiosennym rozdaniu.
    Myślę, że zgłoszeń będzie mało ze względu na to, że trzeba ułożyć wierszyk, więc szanse są duże :D
    http://turqusowa.blogspot.com/2014/05/rozdanie.html zostawiam link, jeśli się zainteresujesz :)

    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, ja nigdy nie zapominam o odżywce :D Ale samo podrażnienie mi wystarczy :(

      Usuń
  12. Dziękuję za odwiedziny i komentarz u mnie:)

    Nie znam go, ale po opisie producenta i jakby stronie wizualnej spodziewałabym się czegoś lepszego;/

    Miłego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam.. ale szkoda, że okazał się być bublem ;/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets