Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

czwartek, 25 września 2014

Top 3 książek z dzieciństwa

Cześć!

Moje dzieciństwo dobiegło końca rok temu. Obchodzę 19 urodziny i sentymentalnie spoglądam w przeszłość. Moje dzieciństwo było piękne. Nie było smartfonów, niewiele osób miało Internet, cały dzień spędzałam na podwórku. Jedliśmy gumy Turbo, wciągaliśmy oranżadki nosem (lol) i oglądaliśmy Randkę w ciemno. Jednak coś co mi najbardziej zapadło w pamięć to książki, które czytał mi tata, a później czytałam je sama. Przygotowałam Wam listę trzech książek, które najbardziej zapadły mi w pamięć Niektóre są śmieszne i lekkie, ale niektóre zawierają w sobie trochę smutku i bólu.Od razu powiem, że nie umiem opisywać książek, to trochę inne niż pisanie recenzji kosmetyku, więc z góry proszę o zrozumienie :)

Dzieci z Bullerbyn - Astrid Lindgren
Książka, która podbiła moje serce. Jest wesoła, lekka, a co najważniejsze wciąga do granic możliwości. Myślę, że każdy zna przygody dzieciaków żyjących w szwedzkiej wsi Bullerbyn. To pierwsza książka, która zapadła mi tak głęboko w pamięć zważając na to, że jest stosunkowo gruba. Pamiętam, że pierwszy raz czytał mi ją tata, później czytałam ją sama. Była piękna i chyba każdy z nas marzył o takim dzieciństwie jaki opisywała siedmioletnia Lisa :)

Dynastia Miziołków - Joanna Olech
Tę książkę dostałam od swojej cioci. Jest ze specjalną dedykacją i mam do niej ogromny sentyment. Potrafiłam kilka razy wracać do książki i czytając te same fragmenty. Książka jest wydana w roku 1993, dostałam ją w 2004, czyli w wieku dziewięciu lat. Książka jest pisana w formie pamiętnika, a jej głównym bohaterem jest Miziołek- młody chłopak, który nie ma więcej niż 15 lat. W książce nie pada jego imię, zawsze jest nazywany Miziołkiem. Mamioszon i Papiszon- rodzice Miziołka. Mamiszon to kulinarny głąb, a Papiszon to maniak komputerowy. Kaszydło i Mały Potwór- młodsze siostry Miziołka, Kaszydło czyli Kasia ma lat cztery i uwielbia się przebierać. Jest kłamczuchem i skarżypytą, wierzy w Świętego Mikołaja. Mały Potwór to "samiczka trojga imion: Anna Klementyna Natalia". Jest Ukochanym Dzidziusiem Mamusi. Książka opisuje rok życia rodziny, wakacje, święta- wszystko. Książka jest przezabawna i na prawdę warto ją przeczytać.

 O psie, który jeździł koleją - Roman Pisarski
Akcja toczy się we Włoszech. Pies Lampo zostaje przygarnięty przez pracownika kolei. Pies wiele razy uciekał, a później wracał do swoich właścicieli. Podróżował pociągiem skąd bierze się nazwa utworu. Książka kończy się w bardzo smutny sposób, Lampo ginie pod kołami pociągu ratując córkę właściciela, która bawiła się na torach. "O psie, który jeździł koleją" była chyba jedną z pierwszych książek, która doprowadziła mnie do łez. Czytając o umierającym psie czułam się jakbym traciła bliską mi osobę. Książka jest niezwykle wzruszająca i z wielką chęcią przeczytałabym ją jeszcze raz.








14 komentarzy :

  1. Uwielbiałam dzieci z Bullerbyn :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej drugiej książki :O Kurczę no.. muszę z ciekawości przeczytać ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieci z Bullerbyn czytałam w dzieciństwie bardzo często, uwielbiałam tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego! Spełnienia marzeń, dużo zdrówka i oczywiście... pięknych włosów! :)
    Oczywiście wszystkie te książki uwielbiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta po srodku ksiazke nie czytalam. bardzo uwielbialam te dwie pozostale ksazki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiałam psa, który jeździł koleją:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam żadnej z tych książek. Dzieci z Bullerbyn nie dałam rady nigdy przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie te książki kiedyś przeczytałam :D ryczałam jak czytałam o psie który jeździł koleją hahaha :D
    O randka w ciemno ;) Ja mam 16 lat ale mogę powiedzieć że moje dzieciństwo mimo wszystko było cudowne nie co teraz 4 letnie dzieci siedzą większość czasu przy laptopie (chodź nie powiem sama jestem uzależniona xd ) nie będą miały czego wspominać xd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, masz rację ;) najlepsze są jednak 4 latki które pytają "Proszę pani a gdzie jest mój telefon?" :<

      Usuń
  9. Dzieci z Bullerbyn uwielbiałam. Czytałam je nawet nie wiem ile razy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsza i ostatnia to książki przypominające mi dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Polecam, czasem warto przeczytać coś co przypomina nam wczesne dzieciństwo :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets