Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

środa, 5 listopada 2014

Garnier Oleo Repair odżywka wzmacniająca

Hej!


Dziś mam chwilę wolnego więc chciałam się podzielić z Wami recenzją dotyczącą odżywki, której używałam dobrych kilka tygodni temu, ale całkowicie o niej zapomniałam pomimo tego, że całkiem dobrze sprawdziła się na moich włosach.

Przed Państwem Garnier Oleo Repair- odżywka wzmacniająca z 3 olejkami!




Tę odżywkę kupiłam pod wpływem emocji (zapewne byłam smutna lub zdenerwowana). Całkowicie nie planowałam tego zakupu i okazało się, że nie żałuję!

Cena:
do 10 zł / 200 ml

Opakowanie:
Żółta buteleczka zamykana na klik. Wygodna, bez zbędnych naklejek. Prawdę mówiąc nie przywiązuję szczególnej uwagi do szaty graficznej, chyba że naklejki zaczynają się odklejać.

Skład:

Kliknij aby powiększyć


Moja opinia:
Odżywka zrobiła na mnie na prawdę dobre wrażenie. Po pierwsze pięknie pachnie, zapach utrzymuje się na włosach nawet drugiego dnia, co nie zdarzyło mi się do tej pory ani razu. Po drugie konsystencja jest bardzo dobra, odżywka nie spływa z włosów i jest dobra do aplikowania. Po trzecie odżywka faktycznie dobrze działa na włosy, nie wiem czy są odżywione (to ma raczej zrobić maska nakładana na skalp), ale na pewno są wygładzone i nawilżone. Produkt bardzo ładnie podkreślał fale. Ten produkt często jest porównywany do Garnier AiK, ja bym ich nie porównywała pod żadnym względem bo ta druga w ogóle się u mnie nie sprawdziła. Byłam z niej bardzo zadowolona tym bardziej, że była wydajna jak na taki produkt. Ja nakładam odżywki bardzo obficie od ucha w dół, tej starczyło mi na 3 tygodnie!
Niestety nie kupiłam jej ponownie, koleżanka powiedziała mi kiedyś, że produkt kupiony dwa razy pod rząd nie sprawdzi się. Może to ściema, ale u mnie było tak z tuszem do rzęs więc stwierdziłam, że pora na coś innego. Bardzo ją polecam, byłam z niej ogromnie zadowolona i myślę, że jeszcze przetestuję kilka odżywek Garniera (kusi mnie ta czerwona).



A tymczasem zajadam....


...siemię lniane!





Używałyście tej odżywki ?



27 komentarzy :

  1. Myślałam niedawno żeby ją przetestować... Ale wishlista taka długa...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze chyba nigdy nie miałam odżywki z Garniera, teraz mam z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ją dawno temu i też byłam zadowolona. :) Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mialam jej....kiedys kupie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie próbowałam jej jeszcze, ale zamierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wprawdzie kosmetyków Garniera nie używałam od kilku lat - zawsze znajduje się coś innego do przetestowania, ale za to od dzisiaj też wcinam siemię lniane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Omg, chciałam napisać, że nigdy nie jadłam tej odżywki XDD. Co się ze mną dzieje. Nigdy jej nie miałam :)
    A w jakiej formie jesz siemię? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj zalewam ziarenka chłodną wodą i wrzucam do mikrofali, to najszybszy sposób bo nie lubię czekać aż mi się woda w czajniku zagotuje :D Piję glut razem z ziarnami, pychocie <3

      Usuń
  8. Uwielbiam siemię :) osiągnęłam dzięki niemu duże efekty :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Na mnie niestety nie działają odżywki garniera :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojeju jak sobie przypomnę o swoich czerwonych wloskach to az mi tęskno, a jak sobie przypomne o pięlegnacji to mi przechodzi, to piekło gdy widać jak taki piękny kolor sie splukuje. Fajny blog, będe wpadać częściej i zapraszam do siebie jak chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam tej odżywki, super ze się u Ciebie sprawdza. Obecnie testuje inną z tej firmy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Już dawno chciałam ją wypróbować, ale najpierw muszę zużyć moje zapasy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ochotę na coś od Garniera, a szczególnie na tą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie wypróbuję:) a siemie też zajadam czasem, ale bardziej na żołądek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, kiedyś jak byłam dzieckiem rodzice dawali mi ten "kisielek" z siemienia, jak ja tego nienawidziłam. A teraz mogę to litrami pić :)

      Usuń
  15. Kusi mnie, oj kusi ;) Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam tę odżywkę, i szczerze powiedziawszy nie mam opinii na jej temat

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam w planach jej zakup,ale nie po drodze mi do Tesco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że dostaniesz ją też w innych sklepach i osiedlowych drogeriach ;)

      Usuń
  18. Mam ją, u mnie się sprawdza :) i Do tego jest mega wydajna :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam teraz zieloną z tej serii i jest bardzo dobra, następnym razem może skusze się na tę

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też chcę przetestować tę zieloną i czerwoną również :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ochotę na którąś z garnierowych odżywek :)
    Wersja AiK również się u mnie nie sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Biedronce jest teraz -25% na szampony i odżywki, warto coś kupić! :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets