Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

niedziela, 31 maja 2015

Niedziela dla włosów #39- maska pszeniczna

Hej!


Dzisiaj postanowiłam wykorzystać maskę, która leżała w mojej szufladzie kilka ładnych tygodni. Saszetkę maski kupiłam całkowicie przypadkowo w aptece Cefarm za ok 5-7 zł, nie pamiętam dokładnie a cena się zmyła.
  • Włosy umyłam szamponem ochronnym HAIR GENIC Monoi & Thermo.
  • Następnie nałożyłam na włosy maskę Look'n cream z kiełkami pszenicy





Włosy po naturalnym suszeniu ;)




Udanego tygodnia <33



wtorek, 26 maja 2015

Akcja Wakacyjne Olejowanie- zapisy trwają + informacje przypominające

Cześć :)


Ostatnie cztery dni zapisów! Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w akcji WAKACYJNEGO OLEJOWANIA WŁOSÓW, której szczegóły znajdziecie poniżej ;)

  • Akcja trwa od 01/06/2015 do 31/08/2015 
  • Celem akcji jest regularne olejowanie włosów (niekoniecznie przed każdym myciem, nie każde włosy to lubią, stawiamy na regularność). W efekcie końcowym chcemy osiągnąć włosy nawilżone i zdrowe pomimo upałów, chloru oraz słonej wody morskiej ;)
  • Olej oraz sposób jego aplikacji jest dowolny! Sięgamy po to co nasze włosy lubią najbardziej ;)

Zachęcam do zapisywania się. Więcej info oraz FORMULARZ KONTAKTOWY uzyskasz klikając w   TEN LINK




Kolagen do ciała od BingoSpa- lubię to!

Cześć ;)

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam recenzję kolagenowego balsamu do ciała od BingoSpa, który dostałam w ramach współpracy z tytułową firmą.

Zapraszam do czytania!


Cena: 14 zł/300 ml

Skład:
Aqua, Isopropyl Mirystate, Glyceryl Stearate (and) Ceteareth 20 (and) Cetearyl Alcohol (and) Cetyl Palmitate, Paraffinum Liquidum, Cyclopentasiloxane (and) Cyclohexasiloxane, Cetyl Alcohol, Soluble Collagen, Aloe Extrct, Chammomilla Recutita Extract,Tocopheryl Acetate, Parfum, Butylphen Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool, DMDM-Hydantoin, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Phenocethol, Butylhydroxitoluen


Od producenta:

Moja opinia:

Produkt jest zamknięty w przezroczystej butelce z miękkiego plastiku. Design nie jest powalający, właściwie na opakowaniu znajduje się tylko kilka napisów. O ile słowa producenta można odczytać bez problemu o tyle skład jest napisane nieczytelną czcionką (jak we wszystkich produktach BS), jeszcze nigdy tak się nie namęczyłam podczas pisaniu składu.
Drugim minusem jest dozownik, który jest ogromny, Przydałaby się pompka, ponieważ przez duży otwór wypływa trochę za dużo produktu.

Teraz trochę plusów. Produkt jest mega, mega lekkim balsamem, który dobrze nawilża, bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, Spokojnie można smarować się nim zarówno na dzień jak i na noc, bo nie tłuści ubrań ani pościeli. Kolagen dobrze nawilża, co mnie zaskoczyło, bo skład na kolana nie powala. Bardzo bałam się parafiny, która widnieje w składzie, ale wbrew pozorom nie było aż tak źle i moja skóra całkiem dobrze zareagowała. Balsam nie szczypie, nie podrażnia i nie roluje się na skórze- jestem na prawdę zadowolona. Porównywałam go z balsamem, który jest przeznaczony do skóry bardzo przesuszonej i popękanej i powiem Wam, że wypada całkiem nieźle. Jeżeli znajdę ten produkt stacjonarnie to na pewno go kupię, bo polubiłam się z nim ;) Będę musiała tylko przełożyć jakąś pompkę (może po mydle?) bo dozownik jest koszmarny ;(


Produkt możecie dostać tutaj:
http://www.bingospa.eu/pl/p/Kolagen-do-ciala-BingoSpa/221
Oraz stacjonarnie, ale nie wiem gdzie. Jeżeli wiecie gdzie w Białymstoku (oprócz Auchan) dostanę te produkty, to piszcie! <3




Znacie ? :D















niedziela, 24 maja 2015

Niedziela dla włosów #38- źle się dzieje

Cześć

W ostatniej niedzieli dla włosów narzekałam, że moje włosy zaczęły się strączkować. Przez cały tydzień, w ogóle nie używałam emolientów ani humektantów dostarczając moim włosom samych protein. Przez cały tydzień nic się nie zmieniło, włosy ciężko się rozczesywały, zbijał w strąki i wyglądały po prostu źle. Pierwszy raz nie wiedziałam co mam z nimi zrobić i jedynym rozsądnym rozwiązaniem było po prostu porządne oczyszczenie ich.


Do oczyszczenia włosów użyłam mieszanki złożonej z:
- szamponu Garnier Ultra Doux siła 5 ziół
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej

Po spłukaniu piany, otrzymałam bardzo szorstkie i ciężkie do rozczesania palcami włosy, odcisnęłam je w ręcznik papierowy i nałożyłam maskę Placenta. Maskę trzymałam pod czapką 40 minut, następnie zakwasiłam włosy płukanką z octem jabłkowym. Wilgotne włosy zabezpieczyłam fluidem od Syoss.

Włosy po całym dniu przestały być proste i się trochę wygięły u dołu w dodatku jest słaba jakość zdjęć, ale robiłam je dosłownie przed chwilą. Kolor jest praktycznie taki sam jak na żywo, w tygodniu zrobię aktualizację włosową, więc postaram się dodać więcej zdjęć w świetle dziennym, naturalnym :)







sobota, 23 maja 2015

Alterra olejek do masażu, a tak na prawdę do olejowania włosów- jak się sprawdził ? Moja opinia :)

Hej!


Olejki Alterra są znane w całej blogosferze. Ja swoje opakowanie kupiłam już jakiś czas temu, ale dopiero teraz wzięłam się za jego recenzję. Jeżeli chcecie wiedzieć co o nim sądzę, zapraszam do czytania! :)




Cena:
na promocji ok 14 zł

Pojemność:
100 ml

Skład:


Od producenta:
"Dobroczynna, relaksująca pielęgnacja.Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Olejek do masażu Alterra został opracowany specjalnie do dobroczynnego, regenerującego masażu wspomagającego ukrwienie i zapobiegającego napięciom mięśni. Wartościowe połączenie olejku migdałowego, wyciągu z papai oraz oleju z pestek winogron rozpieszcza skórę. Olej z jojoby i olej sezamowy dostarczają wyjątkowo intensywnej pielęgnacji i pozwalają jednocześnie zachować elastyczność skóry. Olejek do masażu Alterra łatwo się wchłania. Ciepły, owocowy zapach ożywia zmysły."


Moja opinia:

Olejek ma piękny zapach, który jest super pod warunkiem, że nie wąchamy go za często. Nakładany na włosy jest wyczuwalny nawet gdy schowam włosy pod czapkę (!). Produkt ma typową, oleistą konsystencję- nie ma tutaj o czym opowiadać :) Początkowo uznałam, że pompka jest super, ale jeżeli potrzebujemy większą porcję olejku musimy się nieźle "napompować".
Co do działania, to mam mieszane uczucia. Kupiłam ten olejek jak produkt stricte do włosów, ale stosowałam go również do ciała. Skóra jest fajnie nawilżona, ładnie pachnie, ale olejek nie robi szału, zdecydowanie bardziej wolę olejki BD jeśli chodzi o olejowanie ciała.
Na włosach olej nie sprawdził się praktycznie wcale. Na początku myślałam, że będzie to super olejek do włosów, ale okazało się, że wcale tak nie jest, bo zwyczajnie ich nie nawilża. Nie wspomaga masek (przy tuningowaniu), co mnie na prawdę zaskoczyło. Olejek nie puszy włosów, nie przesusza ich, nie robi im krzywdy, ale przede wszystkim nie robi im dobrze. Zużyłam prawie całe opakowanie i nie znalazłam żadnego konkretnego zastosowania tego produktu. Jako olejek do masażu jest ok, fajnie zasysa bańkę chińską, ale nic poza tym.

Ogólnie, nie polecam tego produktu, jeżeli ktoś ma niewymagającą skórę, lub włosy to może być ok, ale dla skóry bardzo suchej, alergicznej i ze skłonnością do podrażnień nie polecam. Na włosach również się nie sprawdził więc nie kupię go ponownie na pewno.



Co o niem sądzicie?

czwartek, 21 maja 2015

Syoss Fluid Glossing Shine-Seal FLUID DO KOŃCÓWEK

Cześć!

Od kilku tygodni mam przyjemność używania fluidu do końcówek. Kupiłam go bez żadnego przemyślenia, ale po przeczytaniu składu bez zastanowienia wsadziłam go do koszyczka!



Cena:
Ok 15 zł

Pojemność:
 100ml

Skład:

Na początku lekkie silikony, dalej zapach oraz filtr UV. Kolejne składniki to:
- olejek arganowy
- olejek makadamia
-oliwa z oliwek
- olejek ze słodkich migdałów

- olejek z pestek moreli
- olejek z drzewa Maruli
 - olej sezamowy

Fajnie prawda? :)

Od producenta:

"Fluid specjalnie opracowany do włosów normalnych po matowe. Lekka formuła z mikro olejkami zapewnia włosom natychmiastową odbudowę włosów oraz trwały i olśniewający blask jak po wizycie w salonie fryzjerskim. Może być stosowany na 2 sposoby: jako odżywka bez spłukiwania na osuszone ręcznikiem włosy oraz jako wykończenie na suche włosy dla ich wygładzenia i uzyskania fascynującego blasku. "


Moja opinia:
Produkt ma bardzo, bardzo lekką konsystencję, pomimo kilku olejków w składzie nie przetłuszcza włosów, chyba, że nałożymy go zwyczajnie za dużo. Ja na swoją długość stosuję 1/2 pompki, ponieważ cała to zdecydowanie za dużo. Fluid ma przyjemny zapach, który utrzymuje się na włosach. 

Zabezpieczam nim włosy po każdym myciu, nakładam go na wilgotne pasma. Gdy czuję, że włosy tego wymagają mieszam go z kroplą olejku BD. 

Włosy są dobrze zabezpieczone, nie rozdwajają mi się tak mocno jak poprzednio (nie biorę pod uwagę bardziej zniszczonej wierzchniej warstwy, bo ona wymaga zwyczajnie ścięcia). Ładnie wygładza i nabłyszcza włosy. Nie chcę oceniać tego produktu jako produkt idealny, ale jestem na prawdę zadowolona ;) 

Kolejnym plusem jest wydajność. Fluid mam od ok 1,5 miesiąca, używam go codziennie (czasami używa go również Magda) a mam jeszcze 2/3 opakowania ;)


Znacie? :)






poniedziałek, 18 maja 2015

Niedziela dla włosów #37- dużo protein

Cześć!


Ostatnio poświęcam mało uwagi swoim włosom, głównie nakładam oleje lub dodaję je do maski przed ostatnim płukaniem. Nadmiar oleju sprawił, że moje włosy zaczęły się strączkować. Serio! Pierwszy raz w życiu zauważyłam, że moje włosy są ciągnące się, musiałam je czesać co kilka minut żeby w ogóle jakoś wyglądały. Wczoraj postanowiłam zacząć coś robić z tą przykrą sytuacją i sięgnęłam po proteiny ;)


Do szamponu Garnier Ultra Doux 5 ziół dodałam ok sześciu kropel keratyny hydrolizowanej. Następnie spłukałam włosy ciepłą wodą aby otworzyć łuski. Do dużej porcji maski BingoSpa z elastyną dodałam kolejne 10 kropel hydrolatu keratyny i pozostawiłam na włosach na całą kąpiel czyli na ok 10-15 minut. Włosy spłukałam zimną wodą, suche zabezpieczyłam fluidem do końcówek z Syoss. Pomimo sporej ilości keratyny włosy nadal nie wróciły do stanu normalności. Będę musiała taki "zabieg" powtórzyć parę razy lub po prostu użyć jajka :)

Włosy są po wczorajszym wieczornym myciu. Fale są efektem papilotów noszonych przez zaledwie godzinę przed wyjściem- widać pozbijane włosy ;/



No i coś z czego cieszę się najbardziej czyli...





Jak Wasza NDW ? :)







środa, 13 maja 2015

AKCJA-wakacyjne olejowanie! Zapraszam!

Hej!


Wiosna w pełni, słońce cudownie ogrzewa nas promieniami. Niestety słońce działa również na włosy. Słońce i słona woda bardzo mocno wysuszają włosy, wypłukują kolor i rozjaśniają, aby uchronić je od tego musimy pamięć o nawilżaniu. Postanowiłam zorganizować akcję wakacyjnego olejowania włosów, które pomoże zmniejszyć przykre skutki przesuszenia słonecznego J

Akcja „Wakacyjne olejowanie” jak łatwo się domyśleć polega na regularnym olejowaniu włosów. Olejujemy tak często jak tylko mamy na to ochotę oraz czas. Dobór oleju i sposób jego aplikowania jest indywidualny i zależny tylko od Was! Ważne jest jednak aby robić to jak najbardziej regularnie ;)

Zapraszam każdą czytelniczkę do wzięcia udziału w akcji, która rozpoczyna się wraz z Dniem Dziecka i trwa aż do zakończenia wakacji czyli 01.06- 31.08
Mamy aż trzy upalne miesiące na nawilżanie więc zachęcam do wzięcia udziału :)




JEDNA ZŁOTA ZASADA:

Na początku i końcu akcji robimy zdjęcia włosów + lista olejów/oleju jakich używałyśmy. Bardzo proszę o staranne oznaczanie zdjęć (zestawienie 2-3 zdjęć) wraz z miesiącami w których były zrobione. Super by było jakby na zdjęciach były po prostu napisane miesiące (można to zrobić w najprostszych programach do obróbki zdjęć, a nawet w paint). Chciałabym uniknąć pomyłek i niedomówień. Podsumowanie będzie jedno wielkie po trzech miesiącach olejowania. Nie chcę zmuszać Was do rozsyłania zdjęć, boję się, że gdzieś je zgubię i będzie problem.

ZDJĘCIA, OPISY I WSZELKIE UWAGI proszę przesyłać na adres:



Jak macie ochotę możecie skopiować baner i umieścić go na swoim blogu :)
Jeżeli nie ma możliwości kopiowania baneru to proszę napiszcie mi to w komentarzu, mam założoną blokadę na tekst, ale nie wiem jak to jest ze zdjęciami ;)




ZGŁOSZENIA ZBIERAM OD DNIA DZISIEJSZEGO DO 30 MAJA ;)



poniedziałek, 11 maja 2015

Niedziela dla włosów #36- PLACENTA

Hej!

Niestety nie wyrabiam się z postami. Ostatnio trochę pracuję, mam sporo zajęć więc ciężko jest mi wszystko pogodzić. Wczorajsza niedziela była tak minimalistyczna jak moja aktywność na blogu przez ostatnie tygodnie. Po 8h w pracy byłam bardzo zmęczona i nie miałam ani siły ani ochoty na eksperymenty.


Włosy umyłam szamponem Garnier Ultra Doux siła 5 roślin, następnie nałożyłam na włosy nowo zakupioną maskę Placenta którą pokazałam Wam na INSTAGRAMIE. Grafika opakowania jest okropna, sam słoik kojarzy mi się z odżywkami dla sportowców ;D


Maskę wmasowałam we włosy a następnie związałam je w delikatny koczek aby w czasie kąpieli nie zmyć niechcący maski. Włosy spłukałam zimną wodą po ok 15 minutach. Dodam, że poszłam spać w lekko wilgotnych włosach bo byłam meega zmęczona. Rano włosy były jeszcze wilgotne (!) więc związałam je w warkoczyk- stąd te fale ;)




Wybaczcie jakość zdjęć, ale nie umiem znaleźć odpowiedniego miejsca w pokoju do robienia zdjęć. Zdecydowanie lepiej wychodzą robione na zewnątrz ;)
Włosy są ostatnio trochę marudne, ale wcale się im nie dziwię. Mało czasu im poświęcam, rzadko olejuję, nie mówię nic o eksperymentowaniu z półproduktami.

Udanego tygodnia!

środa, 6 maja 2015

Kwietniowa aktualizacja włosowa 2015

Cześć :)

Staram się nadrabiać posty, ale pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć ;(
Dziś przedstawiam Wam aktualizację włosową. Kwiecień był pełen zawirowań i prawdę mówiąc niewiele miałam czasu na pielęgnację. Główną rzeczą jaką zrobiłam w kwietniu było oczywiście farbowanie, nie sugerujcie się natomiast kolorem gdyś na zdjęciu poniżej stoję tyłem do zachodzącego słońca więc chcąc nie chcąc kolor nie jest taki jak faktycznie.

Kwietniowa pielęgnacja opierała się głównie na:

Mycie:
- Isana do włosów rudych
- Garnier Fructis Oleo Repair

Odżywianie:
- Kallos Algae
- Bingospa z elstyną
- Lniana odżywka Farmona

Oleje:
- olej z orzechów włoskich
- olej sezamowy
- serum olejowe (woda + oleje)

Dodatkowo:
tuningowanie masek olejem
- Isana oil care
- płukanka octowa
- Fluid do końcówek Syoss

Mało tego prawda? Odstawiłam drożdże całkowicie ponieważ bardzo bolał mnie od nich żołądek i tak na prawdę włosy rosną swoim własnym tempem. Od jakiegoś czasu włosy myję co dwa dni więc kolor tak szybko się nie wypłukuje ;)







poniedziałek, 4 maja 2015

Niedziela dla włosów #35- elastyna

Cześć ;)


Przepraszam, ostatnio jestem mało aktywna zarówno na  Instagramie jak i tutaj, ale przez kilka ostatnich tygodni bardzo dużo działo się w moim życiu. Przede wszystkim przeprowadziłam się, co skutkowało chwilowym brakiem Internetu i oczywiście brakiem czasu na cokolwiek.

Równo tydzień temu malowałam włosy. Użyłam farby Artego 8,64  jasny miedziano czerwony blond + 6% utleniacz. Za zestaw zapłaciłam 45 zł, ale farba miała pojemność 150 ml + 150 ml utleniacza- wyszło trochę za dużo, ale lepiej za dużo niż za mało.

Ostatnim razem włosy farbowałam 7 tygodni temu przy użyciu farby CECE 8/45 ale nie byłam zadowolona ponieważ żarówiasty początkowo kolor wypłukał się po ok 2 tygodniach.
Obecnie jak łatwo się domyśleć kolorek wyszedł czerwony, ale wbrew temu co było wcześniej kolor mi się podoba, bo opalizuje na rudo :) Odrost po 6 tygodniach wynosił 1,5 cm 
O tym jak włosy zniosły samo farbowanie napiszę w oddzielnym poście :)

Niestety ani w niedzielę, ani przez cały poprzedni tydzień nie miałam czasu na pisanie więc zdjęcia zrobiłam dopiero dzisiaj. Obecny kolor jest po 4 myciach (niedziela farbowania, wtorek, piątek i dzisiejsza niedziela). Ostatnio staram się myć włosy co dwa dni, w między czasie radzę sobie pudrem DB lub jonson&jonson (od suchych szamponów swędzi mnie skalp).


Dzisiejsza niedziela była bardzo skromna bo w czasie przeprowadzki zapodział mi się turban i czepek więc nie mogłam zawinąć włosów w ciepełku.

Włosy umyłam szamponem BingoSpa z kolagenem (bardzo, bardzo plącze włosy), następnie na jakieś 5 minut nałożyłam maskę BS z elastyną. Wilgotne włosy zabezpieczyłam fluidem do końcówek z Syoss.

Zdjęcie w pełnym słońcu :)


Na sucho przeczesałam włosy szczotką z włosia dzika którą dostałam od Agnieszki, autorki bloga Bijum o.... Jestem tak niesamowicie zadowolona z dzika, uwielbiam tę szczotkę. Przy dziku TT może się schować (chociaż to na pewno kwestia włosów). Kocham dziczka <33 Bijum Dziękuję! :**

Udanego tygodnia!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets