Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

środa, 19 lutego 2014

Miesięczne podsumowanie kuracji drożdżowej

Hej Piękne :*

Minął miesiąc odkąd piję drożdże. To już moje drugie podejście więc wiedziałam co i jak. Zapraszam na małe sprawozdanie z kuracji :)

Od 13 stycznia piłam drożdże. Przyznaję się nie byłam regularna. Myślę, że odpuściłam sobie ok 5 porcji :(
1/3 kostki drożdży zalewałam wrzątkiem i czekałam aż ostygnie. Kiedyś popijałam drożdże herbatą, teraz piłam na czysto. Przez jakiś czas również wcierałam Tonik Babci Agafii, myślę że mógł się przyczynić trochę do porostu. Oprócz drożdży i toniku robiłam maseczki z miodem, jednak one raczej nie przyczyniły się do porostu.

Już po ok 2 tygodniach zaobserwowałam wysyp pryszczy, do tej pory się ich nie pozbyłam (ale to chyba ze względu na zbliżający się okres).
Włosy niestety nie przetłuszczały się mniej, nadal myję je codziennie.
Stan paznokci uległ poprawie, ale stosowałam jednocześnie odżywkę Eveline 8w1.

Pomimo przyrostu planuję w najbliższym czasie podciąć trochę włosy ponieważ końcówki wołają o pomstę do nieba. Są bardzo cieniutkie i trochę rozdwojone.





Długość: 42,5 cm
Długość: 40cm
                                                
 Jak widać, włosy urosły mi ok 2,5 cm ! Jestem super szczęśliwa bo nie spodziewałam się aż takich rezultatów : ) Myślę, że nie przerwę kuracji i drożdże będę piła prze kolejne 2 miesiące.


Mój przepis na drożdże ?

Pić na czysto bez cukru, miodu, kakao czy innych "wspomagaczy". W moim przypadku powodowały, że napój smakował jeszcze gorzej i dodatkowo nabierał kalorii.


Drożdże są jak wódka- nie muszą smakować, liczy się efekt końcowy.



Pozdrawiam  RedHairControl

7 komentarzy :

  1. Świetne efekty ! Muszę spróbować picia drożdży :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urosły rzeczywiście, aż szkoda, że trzeba podciąć zniszczone końce :/ Ja odradzałabym Ci długotrwałe picie drożdży, myślę, że ten wysyp masz właśnie od nich, a nie od zbliżającego się okresu. No i po każdej kuracji trzeba zrobić chwilę przerwy.
    U mnie drożdże oprócz wysypu nie przyczyniły się do spektakularnego porostu, nawet nie poprawiły stanu włosów, więc u mnie kompletnie się nie sprawdziło :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie potrafię przekonać się do smaku drożdży, dlatego łykałam drożdże w tabletkach :) Również widziałam różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ciągle przymierzam się do tego fryzjera i przymierzam.. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, 2,5 cm w miesiąc-niezły wynik. Podziwiam, że dałaś radę pić te drożdże, ja chyba jednak wybiorę skrzypokrzywę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję takiego przyrostu, ale... drożdże... FUUU!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets