Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

wtorek, 31 marca 2015

Aktualizacja włosowa marzec 2015 + akcja u Włosy na Emigracji

Cześć!

Jeżeli śledzicie mojego fejsa to pewnie wiecie, że przez cały weekend chorowałam. Jestem osobą, która choruje niezmiernie rzadko, ale jak już zachoruję to praktycznie żegnam się z życiem. Na szczęście wracam już do żywych :)

Marzec był miesiącem w którym wiele się działo, ale jednocześnie niewiele zmieniło. Po pierwsze farbowałam włosy, jeszcze niewiele mogę powiedzieć o farbie, ale mam wrażenie, że kolor dosyć mocno się wypłukuje, teraz wygląda bardzo naturalnie, ale nie tak żarówiasto jak zaraz po farbowaniu. Po drugie podcięłam włosy! Od ostatniego cięcia, moje włosy przeszły trzy farbowania, szamponetkę, kilka przeproteinowań i zimę czyli szaliki, czapki, kołnierze. Wszystko to odbiło się dosyć mocno na końcówkach więc chcąc nie chcąc ściąć je musiałam. W poniedziałek umówiłam się do fryzjerki i już kilka godzin później moje włosy miały całe 2 cm mniej.

Ale żeby nie było, że akcja u Ewy poszła na marne, zmierzyłam długość włosów przed fryzjerem, wraz z początkiem akcji włosy miały 41 cm, przed wizytą u fryzjera.. 44, ale końcówki były już takie dosyć rzadkie. Obecna długość to 42 cm.

TO ZDJĘCIE JEST ROBIONE JEDNEGO DNIA ;)
KLIKNIJ aby powiększyć ;)


Co stosowałam w tym miesiącu:



Mycie:
- Isana do włosów rudych
- Garnier ultra doux drożdże piwne i granat
- Isana szampon do włosów farbowanych

Odżywianie:
- Biowax oleje naturalne (bubel)
- Kallos Algae
- Rosyjska maska babci Agafii

Oleje:
- olej z orzechów włoskich
- olej sezamowy
- olejek BD

Dodatkowo:
- wcierka Jantar
- masowanie skalpu
- tuningowanie masek olejem
- mocznik
- d- pantenol
- kakao
- mleczko wygładzające Karastase
- Isana oil care
- jedwab Marion Natura Silk- tuningowany olejkiem Alterra, d-pantenolem i kwasem hialuronowym 1%
- płukanka octowa

Rzadko olejowałam włosy, w całym miesiącu wyszło może raptem 10 razy, co nadrabiałam dodawaniem oleju do maski.

Czy Jantar zadziałał?
Ciężko mi to ocenić. Normalnie, bez przyśpieszaczy włosy rosną mi 1 cm miesięcznie, dla mnie to mało chociaż fryzjerka powiedziała, że to dużo, bo to oznacza, że organizm dobrze funkcjonuje. Jantar zmniejszył wypadanie, chociaż ono wcale nie było jakieś hardkorowe. Przybyło mi całkiem sporo nowych włosów, ogólny przyrost miesięczny to 1,5 cm więc niby coś tam ten Jantar pomógł, ale nie tyle ile bym chciała.

Postanowienia na kwiecień:
Drożdże! Przyznam się, broniłam się przed nimi rękami i nogami, ciężko mi jest pić ten syf regularnie, ale teraz biorę się za siebie i postanawiam przez 3 miesiące pić drożdże. Nie będę nic wcierała, ani brała suplementów diety, jedyne co będę robiła dodatkowo to masowanie skalpu masażerem + regularne peelingi skalpu.

Uwaga, teraz łamię swoje dotychczasowe zasady!
Dodatkowo ograniczam mycie włosów. Bynajmniej nie w celu "zmniejszenia przetłuszczania" bo to raczej nie zadziała, ale w celu ochrony koloru. Mój rudy jest ładny, ale byłoby super jakby był taki po 3 a nie 2 tygodniach od farbowania. Od poniedziałku myję włosy co drugi dzień, w dni kiedy ich nie myję będę związywać je w kucyk, nawet grzywkę będę upinać aby jej codziennie nie myć :)


Co u Was słychać ? :))


30 komentarzy :

  1. w słońcu wyglądają przepięknie, śliczny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W porównaniu do poprzednich zdjęć twoje włosy teraz wyglądają pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooj tak, dużo się zmieniło przez kilka miesięcy :)

      Usuń
  3. 3 miesiące z drożdzami ? Umarłabym ! Powodzenia ! Trzymam kciuki za wytrałość i systematyczność no i oczywiście za efekty !!!! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana! Dzisiaj był pierwszy kubeczek, nie było tak źle jak myślałam :D

      Usuń
  4. Ja zetnę końcówki dopiero po ostatniej maturze, czyli nie wcześniej jak 20 maja. Droższe odstawiłam już chyba raz na zawsze, bo spektakularnego efektu po nich nie było (ale możliwe, że kiedyś zechcę spróbować ponownie). Twoje włosy przepięknie prezentują się w słońcu! :) A ją od jakiegoś czasu staram się myć włosy co 3, a nie 2 dni :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uznałam, że mi jedynie nauka pomoże :D Na początku miałam plan nie ścinać włosów aż do matury, ale złamałam się i obcięłam kilka tygodni przed egzaminami. Maturę zdałam ;D

      Usuń
  5. to pierwsze zdjęcie jest mega ! :) rozwiane w słońcu, fajnie wyglądają i nie straciły na długości, za to końcówki widać że dopieszczone po wizycie u fryzjera :) powodzenia w walce z utrzymaniem intensywności koloru ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześlicznie wyglądają! <3 I te końcówki takie równiusie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ugh, powodzenia z drożdzami :D Ja wolałabym jednak siemię lniane a do tego suplementacja witaminami z grupy B. Od mojej kuracji drożdżami robi mi się niedobrze na samą myśl o nich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie siemię lniane wpłynęło bardziej na gęstość włosów, pamiętam, że miałam potem meega dużo bejbików, na sam odrost niespecjalnie wpłynęło ;)

      Usuń
  8. Rozwiane w słońcu wyglądają jak ogień.:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny kolor ;) Też planuję pić drożdże, ale to jest daleko w planach, bo jakoś nie mogę się przełamać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać! Jak przypomnę sobie efekt po drożdżach to aż mam ochotę wypić szklaneczkę :D

      Usuń
  10. Slicznie sie prezentuja rozwiane i w sloneczku :)! Gratuluje przyrostu Kochana, fryzjerka pewnie ma racje :) 3mam kciuki za kuracje drozdzowa i zycze Ci duzo zdrowka :*!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :** Jeszcze dwa miesiące akcji, mam nadzieję, że drożdże zwrócą mi to co obcięłam i będę mogła cieszyć się piękną długością! :**

      Usuń
  11. Ja też na kwiecień zaplanowałam kurację drożdżową. Mam nadzieję, że obie wytrwamy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba muszę w koncu otworzyć mój olej z orzechów włoskich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny kolor, zwłaszcza w słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Powodzenia w piciu drożdży! ;) Ja nie mogłam wytrzymać ich smaku, więc po jednej szklaneczce sobie odpuściłam i do tej pory na same wspomnienie mnie mdli ;) Kolor masz piękny, szkoda że tak szybko się wypłukuje. Myślę, że decyzja o trochę rzadszym myciu wyjdzie kolorowi na dobre ;))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyznaję zasadę, że z drożdżami jak z wódką, na raz i z zapojką :D

      Usuń
  15. Bardzo CI ładnie włoski lśnią w słońcu :)
    A jak działa na włosy ten olej sezamowy? Szukam jakiegoś, który zmniejszy mi puszenie i elektryzowanie się włosów i ciekawa jestem go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu stosowałam olej lniany i pamiętam, że po nim moje włosy dużo mniej się puszyły, w ogóle jak na razie to mój ulubieniec wśród olejów :)

      Usuń
  16. Dużo podrosly i są bardzo ładne :) Ja drożdże też wypróbuję ale to po kuracji Joanna rzepa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam ją ponad rok temu i pamiętam, że byłam zachwycona! Nie pamiętam już czy przyśpieszyła wzrost, ale na pewno zmniejszyła wypadanie włosów :)

      Usuń
  17. Ja nie przepadam za Jantarem, zupełnie nic nie zrobił, ani nie przyspieszył przyrostu, ani nie zauważyłam bejbików, nie wpłynął na ograniczenie wypadania, ale dobrze, że u Ciebie się sprawdził:-) śliczny kolor włosów:-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, który jest dla mnie największą motywacją do dalszego pisania.
Proszę o zachowanie kultury osobistej i łagodności języka. Proszę nie spamować.
DZIĘKUJĘ ♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets