Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest bezwzględnie zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Naruszenie regulaminu będzie skutkowało konsekwencjami prawnymi! Podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170.

piątek, 31 stycznia 2014

Maska błotna do twarzy z kolagenem- Bingo Spa

Heej :)

Bardzo lubię maseczki do twarzy, najbardziej przypadły mi do gustu te z zieloną glinką. Ostatnio będąc na zakupach w Auchanie oczywiście zajrzałam na dział z kosmetykami. Od jakiegoś czasu czaiłam się na błotną maskę do twarzy z Bingo Spa, więc ją kupiłam.

Cena: ok 13 zł
Pojemność: 150 g
Od producenta:
Błotna maska do twarzy BingoSpa z kolagenem to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego charakteryzującego się silnym działaniem odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Maska błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.
Maska błotna BingoSpa zawiera składniki aktywne:
-10% naturalnego błota z Morza Martwego
-5% rozpuszczalnego kolagenu

Moja opinia:

Maska ma ciekawą konsystencję rozpuszczającego się budyniu. Fajnie ściąga pory pozostawiając skórę czystą. Nie wiem czy zmniejsza ilość pryszczy, bo nie mam z nimi aż takiego problemu. Nie wiem czy następnym razem bym ją kupiła, chyba mnie aż tak nie urzekła. Dużym minusem jest brak foli czy pokrywki zabezpieczającej mazidło. Maskę można swobodnie odkręcić jeszcze w sklepie przez co dostają się do niej bakterie. Całkiem przyjemny zapach, lekko czuć aromat soi morskiej. Myślę, że następnym razem użyję jej razem z mąka ziemniaczaną o której pisałam w TYM poście :)







Pozdrawiam  RedHairControl

czwartek, 30 stycznia 2014

Dlaczego mąka ziemniaczana jest taka fajna ? :)

Heej ! :)


O skrobi ziemniaczanej słyszał już każdy. Zastosowanie tej mąki jest ogromne od ciast, zupy, zasypkę dla dzieci, puder, suchy szampon aż do maseczki do włosów.


W gotowaniu nie jestem najlepsza, więc nie będę brała się za zupę czy sos zagęszczany mąką ziemniaczaną. Wybrałam raczej te kosmetyczne zastosowanie produktu.



Gdy nie mamy czasu na mycie włosów
Już kilka lat temu słyszałam o mące, którą można używać jako suchy szampon. Mąka dobrze wchłania sebum dzięki czemu włosy są świeższe, to dobre rozwiązanie jeżeli nie mamy pod ręką suchego szamponu. Mąka jednak nie nadaje się dla rudych, czarnych ani brązowych włosów, jedynie dla blondynek.
Odrobina mąki wtarta we włosy fajnie je odświeża i zwiększa objętość.


Puder transparentny
Puder się skończył, pokruszył, uczula ? Sięgnij po mąkę ziemniaczaną! Idealnie matuje, nie zostawia pomarańczowych śladów na ubraniach, jest naturalny i ta cena ! Za 0,5 kg mąki ziemniaczanej zapłacimy ok 3 zł, więc nasz puder jest bardzo tani i baardzo wydajny. Wersja raczej dla dziewcząt o jasnej skórze, mąka może dawać lekko trupi efekt.


Matowy lakier do paznokci DIY

Moda na matowy lakier jest od dawna, jednak nie wszystkie z nas je kupiły. Jeżeli nie wiecie, czy taki lakier przypadnie wam do gustu możemy zrobić go same ! Wystarczy pierwszy lepszy lakier (Safari z chińskiego sklepu za 3 zł) + odrobina mąki ziemniaczanej. Lakier będzie matowy i nie wydamy na niego dużo kasy ! :)


Pogrubione rzęsy w kilka sekund

Nawet jeżeli moje rzęsy są długie to na pewno nie są odpowiednio pogrubione. Gdy nie chcemy wydawać grubych pieniędzy na odpowiednie tusze do rzęs wystarczy sięgnąć po mąkę. Osobiście testowałam sposób z nakładaniem mąki czystą szczoteczką od tuszu, później normalnie nakładałam tusz. Rzęsy były bardzo fajnie pogrubione, a tusz się nie osypywał.

Gdy się pocimy

Za oknem skwar (no może nie teraz :)), a nasz antyperspirant nie spełnia zadania, lub nie jest przystosowany do używania go w innych miejscach ? Stopy, pachy i wszystkie inne problematyczne miejsca najlepiej oprószyć mąką ziemniaczaną, która skutecznie i szybko pochłania pot i zostawia naszą skórę sucha i bezpieczną.


Przed depilacjąDepilacja ważna sprawa, jednak nie każdy wie jak sobie z nią radzić. Osobiście nie przepadam, za pasta cukrową (wolę bardziej drastyczne urządzenie- depilator), ale są dziewczyny, które właśnie tą formę usuwania owłosienie wybierają. Skórę należy odpowiednio zabezpieczyć. Wiele dziewczyn poleca puder dziecięcy, ale można go zastąpić również mąką ziemniaczaną ! Działa tak samo, ale jest tańsza i bardziej wydajna.


Do kąpieli

Alergia, uczulenie, zapalenie skóry to uciążliwe przypadłości, które spotykają każdego z nas. Jeżeli wysypka nie jest poważna, czyli nie obejmuje całego ciała, lub już wiemy co to jest możemy zdecydować się na leczniczą kąpiel z dodatkiem mąki. Szklankę mąki mieszamy z dwiema szklankami letniej wody i wlewamy do 3l wrzątku. Gotową mieszankę wlewamy do wanny z letnią wodą i po prostu się kąpiemy.
Mąka łagodzi i koi podrażnienia. Polecana również dla niemowląt.


Maska anty trądzikowa
Do ulubionej maseczki dodajemy odrobinę mąki ziemniaczanej. Mąka zwiększa objętość więc nie przesadzajmy z ilością :) Wszystko wymieszane nakładamy na twarz i trzymamy tyle ile zaleca producent używanej maseczki. Maska wygładza, łagodzi podrażnienia i zmniejsza zaczerwienienia :)


Wygładzenie dla włosów
Na moją długość włosów wystarczyła łyżeczka maski
Sther Lorys - Nawilżająca odżywka do włosów 'Snake Oil Effect wymieszana z jedną łyżeczką mąki ziemniaczanej. Papka spęczniała i zrobiło się jej jakieś 3 razy więcej, więc spokojnie starczyła na całe włosy.
Włosy umyłam Facelle, odsączyłam używając ręcznika papierowego i nałożyłam maskę. Starałam się nie nakładać jej przy samej głowie żeby uniknąć obciążenia. Maskę trzymałam na włosach ok 30 minut. Efekt: włosy miękkie, wygładzone sypkie i świeższe na następny dzień !Nie wiem czy mąka ma coś z tym wspólnego, ale bardzo się z tego ciesze :)
Moje włosy są szczęśliwe po tej maseczce :)










Znacie jeszcze jakieś zastosowania mąki ?

Pozdrawiam  RedHairControl

wtorek, 28 stycznia 2014

Tonik Babci Agafii działa cuda!

Hej Piękne ;)

26 grudnia na moim blogu pojawił się post dotyczący zakupu Toniku Babci Agafii.

Właśnie mija miesiąc od pierwszego użycia, Tonik się kończy więc postanowiłam napisać recenzję.



Tonik jest jak najbardziej wydajny, przez miesiąc codziennego wcierania zostało mi jeszcze trochę więc generalnie zużycie jest niewielkie, a przyznaję, że wcierałam go dosyć obficie : ) Cena czyli 14.50 za 150ml myślę, że jest bardzo dobra.


Dlaczego go polubiłam ?

Tonik ma składniki pochodzenia naturalnego są nimi: tatarak zwyczajany, kminek, kora dębowa oraz rdest ostrogorzki. Wcierka nie zawiera szkodliwego alkoholu, który może wysuszyć nam skórę głowy.
Wcierka o dziwo nie obciąża włosów, przynajmniej mi się to nie zdarzyło.

Producent zaleca nakładanie wcierki na całą długość włosów, szczerze mówiąc absolutnie sobie tego nie wyobrażam, bo to są w końcu zioła. Moje włosy nie za bardzo lubią się z ziołami więc nie testowałam toniku na całej długości. 

Tonik miał zapobiec wypadaniu włosów i rzeczywiście tak się stało! Włosy znacznie mniej wypadają, co więcej podejrzewam, że może nawet trochę szybciej mi rosną ! Niestety nie wiem dokładnie jakiej długości włosy miałam w momencie rozpoczęcia kuracji, ale sama zauważyłam, że są trochę dłuższe. Na pewno nie jest to efekt picia drożdży bo te piję dopiero od 13 stycznia.


Ogólnie mówiąc jestem bardzo zadowolona z toniku i bardzo go polecam. Fajnie pachnie i szkoda, że zapach się ulatnia.
Jeszcze nie wiem czy kupię następne opakowanie. Zastanawiałam się nad kozieradką jednak nie lubię wcierek domowej roboty bo w porównaniu do maseczek trzeba przechowywać je w lodówce i szybko się psują. No i jeszcze drożdże. Nie chcę stosować kilku rzeczy na raz, bo nie wiem co najbardziej przyczyni się do oczekiwanego efektu.

Moja ocena 4,5/5 :)

Używałyście ? Co o nim sądzicie ?



Pozdrawiam  RedHairControl

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Fifty Shades of Grey Trilogy

Kilka tygodni temu miałam przyjemność przeczytać trylogię autorstwa Eriki Leonard James. Chyba jestem jedną z niewielu osób, które zaraz po powstaniu książki nie wciągnęły się w wir lektury.

Pierwsze spostrzeżenia.
Książka jest napisana prostym językiem, niemalże na poziomie średnio inteligentnego ucznia szkoły średniej. Akcja w głównej mierze oparta na scenach łóżkowych, tych "poza łóżkowych" jak da mnie było trochę za mało.

Drugą rzeczą, która mnie lekko zaszokowała było to, że główna bohaterka Anastasia Steele, tak szybko przeszła przemianę z szarej myszki w seksbombę. Młodziutka dziewica, nie mająca do tej pory żadnego kontaktu z płcią przeciwną nagle staje się dojrzałą kobietą, której życie obraca się w okół seksu i zabaw erotycznych.

Christian Grey to mężczyzna przedstawiony jako ideał. Przystojny, dobrze zbudowany, seksowny, opiekuńczy, a przede wszystkim baardzo bogaty. Osoby z niezwykle wybujałą wyobraźnią, czyli takie jak ja, byłyby w stanie zakochać się w takim mężczyźnie przez same wyobrażenia.

Nie będę szczegółowo opisywała treści, być może są jeszcze na świecie osoby, które chętnie przeczytają książkę.
Greya polecam wszystkim, którzy lubią pięknie opisane sceny erotyczne, które mocno pobudzają wyobraźnię. Książkę lekko się czyta, jest wciągająca od pierwszej strony i trzyma w napięciu aż do ostatniej. W prawdzie można uznać książkę za płytką, bo jest w niej opisany jedynie seks, ale sposób w jaki zostało to zrobione jest godne podziwu. Opis umowy szczególnie mnie zainteresował, przypominał pismo sądowe :D

Ostatnio wyczytałam, że premiera filmu odbędzie się dopiero za rok :( Szkoda, nie lubię robić takich przerw w relacji książka-film. Jak na razie pilnie śledzę fun page na Facebooku i przeglądam wszystkie wstawione zdjęcia z planu, bo czuję niedosyt  :)



Jakie są Wasze opinie na temat Boskiego Greya ?
Pozdrawiam  RedHairControl

sobota, 25 stycznia 2014

Niezwykła gładkość i kaszmirowa miękkość- recenzja bazy pod makijaż Ingrid

"Matująca baza pod makijaż nadaje skórze niezwykłą gładkość i kaszmirową miękkość.
Dzięki niej otrzymasz natychmiastowy efekt wygładzenia, nawilżenia oraz delikatnego napięcia. Lekka, silikonowa formuła gwarantuje perfekcyjne i profesjonalne wykończenie makijażu, ułatwia rozprowadzenie fluidu oraz pudru. Optycznie spłyca zmarszczki i tuszuje wszelkie niedoskonałości cery"
Tak właśnie opisuje nam ten produkt Wizaż. Bazę kupiła moja siostra skuszona ceną, zapłaciła 12zł / 30ml.
Na co dzień nie potrzebuję używać takich produktów, bo nie używam aż tyle podkładu (maluję się tylko w strefie T, policzki zostawiam nie tknięte), ale wiadomo są sytuację kiedy chcemy aby nasz makijaż trzymał się dłużej :)

Rzeczywiście po nałożeniu bazy, skóra się aż tak nie świeci, jest wygładzona, nie wiem czy spłyca zmarszczki, bo ich nie mam :) Baza bardzo fajnie utrzymuje makijaż na imprezach, testowałam ją w czasie Sylwestra i studniówki i nie miałam żadnych zarzutów co do makijażu :)

Cena niska więc nie mam nic do zarzucenia. Ogólna moja ocena to 4,5/5


Dorzucam zdjęcia kłosa, którego w końcu nauczyłam się robić na swoich włosach, bez niczyjej pomocy ! W prawdzie wygląda jak mysi ogon, ale i tak się z niego cieszę!






Pozdrawiam  RedHairControl

sobota, 18 stycznia 2014

TAG: Tyko jedno słowo.

Siemanko ;)



Króciutko. Ogólnie w TAG-u chodzi o to, że na zadane pytania odpowiadamy tylko jednym słowem. Pytania zaczerpnęłam od Kamyczka.

Zapraszam!


1. Gdzie jest Twój telefon? Obok
2. Twój partner? Jedyny <3
3. Twoje włosy? Rude
4. Twoja mama? Kucharka
5. Twój tata? Silny
6. Twój ulubiony przedmiot materialny? MP3
7. Twój sen z zeszłej nocy? Śmieszny
8. Ulubiony napój? Woda
9. Pokój w którym teraz jesteś? Przytulny
10. Twój wymarzony samochód? yyy czarny :D
11. Twój ex? HAHAHAHA
12. Twój strach? Śmierć
13. Kim chciałabyś być za 10 lat? Żoną
14. Z kim spędziłaś ostatnią noc? Sama
15. Jaka nie jesteś? Cicha
16. Jaka jest ostatnia rzecz, którą robiłaś przed tą, którą robisz teraz? FACEBOOK!
17. Co masz na sobie? Dres
18. Ulubiona książka? Obyczajowa
19. Ostatnia rzecz, którą jadłaś? Pomarańcza
20. Twoje życie? Zakręcone
21. Twój nastrój? Zmienny
22. Twój przyjaciel? Najważniejszy
23. O czym teraz myślisz? Matura
24. Co teraz robisz? Bloguję
25. Twoje lato? Udane
26. Co jest w Twoim telewizorze? Reklamy
27. Kiedy ostatni raz się śmiałaś? Dzisiaj
28. Kiedy ostatni raz płakałaś? Dzisiaj
29. Szkoła? Męcząca
30. Czego teraz słuchasz? AFTER PARTY-Tylko Ona jedyna :)
31. Twoje ulubione zajęcie weekendowe? Zakupy 
32. Wymarzona praca? W więziennictwie
33. Twój komputer? Brudny :(
34. Za oknem? Śnieg!
35. Piwo? Chętnie :D
36. Meksykańskie jedzenie? Czasami
37. Zima? Niekoniecznie
38. Religia? Ważna
39. Wakacje? Krótkie
40. W Twoim łóżku? KOT
41. Miłość? Odnaleziona!





Uff, dopiero teraz zauważyłam jak ciężko odpowiada się jednym słowem! :)


Pozdrawiam  RedHairControl

piątek, 17 stycznia 2014

Panie i Panowie, poloneza czas zacząć ! Studniówkowa fotorelacja :)

Cześć wszystkim ! :)

Dzisiaj post składający się głównie ze zdjęć.
Miałam zrobić dużo zdjęć włosów, makijażu i fryzury studniówkowej,  ale oczywiście nic z tego nie wyszło. Okazało się, że tak długo zajął mi fryzjer i makijaż, że z niczym się nie wyrobiłam i posiadam zdjęcie jedynie włosów.
Cóż postaram się starannie wszystko opisać, chociaż i tak wiem, że nawet najpiękniejsze słowa nie opiszą tego jak bardzo jestem zadowolona ze studniówki.

Jednym słowem, było zajebiście!


Makijaż twarzy:

- Baza matująca Ingrid
- Podkład: Fluid matujący Under Twenty + Biodermic perfect matt & cover, pomieszane nałożone pędzlem
- Puder: Sensique matt finish powder 01 matujący
- Konturowanie: Według tego :)

Oczy:

- Baza pod cienie Essence I love Stage
- Shy- Mua Makeup Academy
- Devotion- Mua Makeup Academy
- Fiery- Mua Makeup Academy
- Wink- Mua Makeup Academy
- Inglot 62

Brwi:


- Inglot 360 (niestety wkrótce zginął śmiercią tragiczną zrzucony przez Kocię na podłogę :< )

Rzęsy:

-L`Oreal, Volume Million Lashes Extra Black Mascara


Włosy:







Pozdrawiam  RedHairControl

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Akcja włosomaniaczek: Siemię lniane czy drożdże? -Anwen

Pewnie już słyszałyście o najnowszej Akcji Włosomaniaczek :) Przyłączając się do akcji musimy wybrać jedną z form kuracji: drożdże albo siemię. Ja zdecydowałam się na drożdże. Rok temu, dokładnie 30 stycznia piłam drożdże więc wiem z czym się to wiąże.

Myślę, że miesiąc to za mało na jakieś efekty po drożdżach i jeżeli będę dała radę to po prostu przedłużę sobie kurację :)Najbardziej boję się jednak wysypu pryszczy, który na pewno się pojawi :( Cóż, dla długich, pięknych włosów jestem w stanie zrobić wszystko.

Moja obecna długość włosów: 40 cm





Oczywiście nie rezygnuję z dotychczasowej pielęgnacji, nadal będę olejować i wcierać Babcię Agafię :)

Przyłączyłyście się do którejś z akcji ?


Pozdrawiam  RedHairControl

piątek, 10 stycznia 2014

Ekstremalnie naturalny peeling :)

Gładka skóra to podstawa. Dziś postanowiłam połączyć moje dwa ulubione produkty do peelingu :)

Składniki jakich użyłam:

- Fusy z kawy- ok 2 łyżeczek
- Cukier - ok 2-3 łyżeczki
- Olej z pestek winogron


Całość idealnie wymieszałam do osiągnięcia gęstej pasty.

Efekt jest świetny ! Skóra jest o wiele bardziej wygładzona niż przy stosowaniu obu peelingów osobno. Nie podrażnia, idealnie wygładza i zmiękcza naskórek, no i jest w 100% naturalny i przyjazny dla skóry! Po takim peelingu skóra cudownie pachnie :)

Po spłukaniu mieszanki posmarowałam całe ciało oliwką, twarz natomiast olejkiem ze słodkich migdałów :)








Pozdrawiam  RedHairControl

czwartek, 9 stycznia 2014

Wielkie podsumowanie studniówkowej pielęgnacji! ♡♡♡

Hej!
Studniówka już w sobotę! Nie mogę się doczekać,  Sukienka, buty i torebka i podwiązka już są. Dziś wielkie podsumowanie studniówkowej pielęgnacji!


Serdecznie zapraszam:)

Jaki był plan:

  • regularne olejowanie: oliwka Baby dream i  olej z pestek winogron
  •  CP raz dziennie, po 3 tabletki ;)
  • Koper włoski- jeden kubeczek herbatki dziennie
  • Woda brzozowa- wcierana po każdym myciu
  • Kropla oleju dla zabezpieczenia końcówek

    A tak się odbyło:

    Olejowanie: Baby Dream, olej z pestek winogron, olej lniany, oliwa z oliwek

    CP: odstawione ze względu na problemy z żołądkiem.

    Koper włoski: przyznaję się, jestem leniwa. Przez miesiąc sumiennie piłam koper, jednak gdy opakowanie się skończyło zakupiłam herbatkę z innej firmy, która niestety się nie sprawdziła. Koper był gorzki i niesmaczny, a ja zamiast kupić następne opakowanie, po prostu zaprzestałam picia.

    Woda brzozowa: okropne podrażnienie skóry głowy, woda odstawiona na wieczność.

    Zabezpieczanie końcówek: jedwab Green Pharmacy, następnie serum do końcówek z Marion 7 efektów, obecnie olejek ze słodkich migdałów

    Odżywki zużyte w całości: Garnier z awokado i masłem karite, Nivea Long Repair, Alterra z granatem i aloesem, Ziaja maska do włosów `Intensywny kolor`

    Obecnie: Fructis Goodbye Damage, Sther Lorys - Nawilżająca odżywka do włosów 'Snake Oil Effect

    Wcierka: Tonik Babci Agafii, kuracja przeciw wypadaniu włosów

    Dodatkowo: Płukanki z łupin cebuli, płukanka z octu śliwkowego, płukanka z siemienia lnianego.

    Ostatnie hennowanie: listopad

    Ostatnie cięcie: 29 październik, ok 3 cm

    Długość włosów przed pielęgnacją: 35 cm

    Obecna długość włosów: 40 cm!

Tak było:



Tak jest:




Co się zmieniło?


Przede wszystkim włosy są dużo dłuższe! Pewnie większość nie zauważy aż takiej różnicy, ale ja ją na prawdę widzę :) Jeszcze nigdy nie miałam włosów takiej długości więc jestem tym zachwycona!

Włosy są o wygładzone (nie tak jak bym chciała, ale są), miękkie, a końcówki nie rozdwajają się tak mocno :)
Jestem bardzo zadowolona z efektów i na pewno nie zaprzestanę tej konkretnej pielęgnacji.
Efekty może nie są jakieś zniewalające, ale ja jestem zadowolona.

Najbardziej cieszę się z tych 5 cm, które urosły !


Odświeżanie koloru





W związku z tym, że hennowanie było bardzo dawno postanowiłam odświeżyć kolor. Nie chciałam jednak używać henny, bo zastanawiam się na przetestowaniem innej.

Do odświeżenia wybrałam balsam ziołowy Venita w kolorze Chna. Kolor nie wyszedł taki jak właśnie chciałam, ale chyba dlatego, że trzymałam go za długo, ponieważ prawie godzinę.
Dziś włosy bardzo intensywnie pachną, ale nie są wysuszone! Na szczęście dodałam do balsamu trochę odżywki Fructis Goodbye Damage.
Kolor wyszedł dosyć ciemny, ale zobaczę jak się będzie zmywał :)



Pozdrawiam  RedHairControl

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Poproszę trochę słoneczka- o tym jak poprawić sobie samopoczucie :)



W prawdzie w mojej okolicy nie ma ani milimetra śniegu, ale zimowa pogoda bardzo daje mi się we znaki. Pochmurno, zimno, deszczowo, a słoneczka ciągle za mało.

Promienie słońca docierające do naszego organizmu wytwarzają większą ilość serotoniny bardziej znanej jako hormon szczęścia. Dzięki ekspozycji na światło słoneczne możemy zaobserwować poprawę nastroju, ponieważ nasz organizm wydziela mniej melatoniny (hormon przyczyniający się do powstawania depresji, stanów znużenia itp). Dzięki temu, że stężenie melatoniny jest mniejsze, zostają odblokowane ośrodki wydzielające hormony płciowe (zakochujemy się!).


Jednak co zrobić gdy tego słoneczka nam brakuje ?


Spotkaj się z bliskimi

Wieczór w towarzystwie najlepszych przyjaciół na pewno pozytywnie Cię nastroi :) Jeżeli do tej pory każdy wieczór spędzałaś przed komputerem oglądając M jak miłość, albo Modę na sukces od pierwszego odcinka, to jest z Tobą coś nie halo. Oczywiście nie mam nic do osób lubiących seriale, sama jestem ich fanką, ale czy nie fajniej jest spędzić wieczór z przyjaciółmi i pysznymi lodami ?

Znajdź chwilę dla siebie

Każda z nas lubi czuć się piękne. Gorąca kąpiel, lampka wina, świeczki, a to wszystko przy dźwiękach nastrojowej muzyki. Odpowiednie olejki eteryczne i kilka godzin w samotności sprawią, że nasz mózg odpocznie od całego dziennego harmideru i natłoku myśli. Taka kąpiel nie musi być samotna, można wypoczywać razem z partnerem :)

Zrób dla siebie coś co najbardziej lubisz

Dla jednej z nas ratunkiem na zimową chandrę będą zakupy, dla kolejnej wizyta u kosmetyczki, a dla jeszcze innej impreza : ) Każda z nas jest inna i lubi co innego. Z konkretnym planem zimowe wieczory nie muszą być nudne!

Dieta

Organizm potrzebuje magnezu, żelaza i witamin! Nie zapominaj o codziennej porcji warzyw i owoców. Wbrew temu co mówią w reklamach szklanka soku pomarańczowego nie zastąpi ci pożywnej sałatki. Dbaj o siebie nie tylko od zewnątrz, ale i od wewnątrz :)

Dla lubiących słodycze


Jedzenie to najprzyjemniejszy obowiązek, bez którego nie da się funkcjonować. Jesteś w grupie osób, które nie wyobrażają sobie dnia bez kawałka czekolady? W tym wypadku to bardzo dobrze, bo czekolada (nie wyrób czekoladopodobny) przyczynia się do powstawania endorfin!

Dla opornych, na których nie działa nic
Przyjaciółki zawiodły, zakupy nie wyszły, a wina było za mało ? Jest chyba tylko jedno rozwiązanie- więcej kotów. To pewnie brzmi niewiarygodnie, ale mruczenie kota wpływa na nasz dobry nastrój. Mruczenie kojarzy nam się z poczuciem ukojenia i wyciszenia. Terapia "kocim mrukiem" jest skuteczniejsza nawet od muzykoterapii.


Jakie są Wasze sposoby na dobry nastrój ? :)



Pozdrawiam  RedHairControl

niedziela, 5 stycznia 2014

Prostownica- zło w najczystszej postaci

Każdy wie jaki wpływ na włosy ma wysoka temperatura. Prostownica to chyba najczęściej stosowane urządzenie do stylizacji włosów.  Wiele dziewczyn nie wyobraża sobie życia bez niej. Ja oczywiście kiedyś także była fanką prostownicy, przez kilka lat niemalże regularnie prostowałam włosy, bo przecież "nie będę chodzić w takich gównianych włosach".
Dopiero ok roku temu zrozumiałam, że połamana, suche i zniszczone włosy wcale nie są sexy ; <


                                Jak sobie radzić bez prostownicy?                     


Pokochać swoje naturalne włosy! Nie każda dziewczyna uzależniona od żelazka ma włosy kręcone, podejrzewam, że większość ma włosy właśnie takie jak ja czyli nie wiadomo jakie. Ostatnio moje włosy kręcą się z przodu, a z tyłu tylko wyginają, a czasami całe są proste. Nie ma reguły :)

Jeżeli nie jesteśmy w stanie chodzić w naturalnych włosach zawsze możemy się zdecydować na upięcia. W internecie są setki filmów i zdjęć, z których możemy czerpać inspiracje.

                                   Może jednak loki?                                           


Myślę, że większość prostujących nawet nie wie jak wygląda w lokach. Kręcone włosy są urocze i dziewczęce. Trzeba je tylko polubić :) Oczywiście nie polecam zamieniania prostownicy na lokówkę, bo to do niczego nie prowadzi, ale skoro mamy włosy brzydko falowane/kręcone to pomóżmy im! Odżywki, szampony, pianki, żel lniany, nawet papiloty! Jest cała masa rzeczy, która pomoże wam wydobyć ładny skręt bez molestowania włosów prostownicą.


                                  Ani jedno ani drugie!                                         

Jesteśmy uparte i prostownicy nie chcemy zamienić na nic innego? Jedyne rozwiązanie jakie ja dostrzegam to modelowanie. Może nasze włosy będą się fajnie układały gdy zastosujemy suszarkę? Oczywiście tą z zimnym powietrzem, bo gorące powietrze z suszarki jest tak samo niebezpieczne jak prostownica i lokówka, no i pamiętajmy również o produktach ochronnych :)



Prostownica na prawdę nie jest urządzeniem, bez którego nie możemy przeżyć. Oczywiście jeżeli nie jesteśmy w stanie od razu odstawić prostownicy to róbmy to stopniowo. Jeżeli do tej pory prostowałyście włosy codziennie, róbcie to co dwa dni, później co trzy, cztery i tak dalej. W końcu zauważycie, że prostownica wcale nie jest wam potrzebna! Znam osoby, które prostują włosy, a następnie je kręcą lub upinają.... Gdzie tu sens i logika? Po co robić takie rzeczy ?

Sama prostownicę odstawiłam rok temu, i na prawdę zauważyłam znaczną różnicę :) Prostuję je tylko gdy mam na to ochotę (przed imprezą itp), na co dzień chodzę w naturalnych włosach :)

A wy ile najdłużej wytrzymałyście bez prostownicy ?


Pozdrawiam  RedHairControl

piątek, 3 stycznia 2014

Joanna, Naturia, Szampon z pszenicą- RECENZJA




Szampon kupiłam przypadkowo. Skusiła mnie ta pszenica i moje umiłowanie do produktów Joanny.
W chwili kupowania szamponu byłam po silnej kuracji oczyszczającej włosy, mianowicie stosowałam jedynie szampony bez silikonów, co dla wysokoporowatek nie jest najlepsze. Musiałam zakupić coś z silikonami :)

Za szampon zapłaciłam 6zł, pojemność to 500 ml.

Jak to się mówi szału nie ma, dupy nie urywa.
Szampon jak szampon, w prawdzie nie jest tak obciążający jak na przykład szampony z linii Pantene, ale nie powiem żebym była z niego jakoś super zadowolona.
Za nic w świecie nie mogłam umyć nim włosów olejowanych, ale dobrze się sprawdzał przy zwykłym myciu.


Plusy:
- tani
- fajnie pachnie
-  nie obciąża

Minusy:

- po co ta odżywka ? nic nie robi ;o
- nie nadaje się do zmywania masek, oleju itp
- 500 ml, to zdecydowanie za dużo. Ledwo skończyłam tą flachę
- nie wygodne opakowanie, gdy szampon się kończy ciężko go wydobyć



Ogólnie oceniając szampon daję mu 3,5/6. Myślę, że więcej go raczej nie kupię ;p



Pozdrawiam  RedHairControl

środa, 1 stycznia 2014

Happy New Year!

Kolejny rok za nami. Sylwester to najfajniejsza coroczna impreza, której nie sposób nie obchodzić. Niektórzy spędzają go w gronie najbliższych przyjaciół, inni sam na sam ze swoim partnerem, a jeszcze inni wybierają się na mega imprezę! :) Takie też są moje plany, a mianowicie domówka u przyjaciół.


Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim Czytelnikom super imprezy, pijanego sylwestra i oby Nowy Rok był jeszcze lepszy od Starego! Pamiętajcie jaki Nowy Rok taki cały rok!



Mój sylwestrowy makijaż


 

Dziś stawiam na bordowe oko :)

Twarz:

1. Baza pod makijaż- Ingrid
2. Collection 2000, Lasting Perfection Concealer- korektor pod oczy
3. Antybakteryjny krem BB Under Twenty
4. Sensique matt finish powder 01 - puder matujący
5. H&M, Bronzing Powder Face and Body

Brwi:

1. Inglot 360

Oczy:

1. Essence, I Love Stage, Eyeshadow Base- baza pod cienie
2. Shy- Mua Makeup Academy- w kąciku oka
3. Sleek Make Up, Blush- róż do policzków, Fenberry 749
4. Sleek Au Naturel- Regal

Całość idealnie blenduję całość pędzelkiem Hakuro H 77

Rzęsy:

1. L`Oreal, Volume Million Lashes Extra Black Mascara










Pozdrawiam  RedHairControl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blogger Gadgets